To już drugi sezon, w którym Antonio Conte pełni funkcję menedżera Interu. Jednak włoski szkoleniowiec na razie nie wygrał na San Siro żadnego trofeum, a grę w Lidze Mistrzów drugi rok z rzędu zakończył już na etapie fazy grupowej. Wśród sympatyków nie tylko mediolańczyków, ale i całej ligi z Półwyspu Apenińskiego znajdą się przeciwnicy, jak i zwolennicy byłego trenera Chelsea.
W obecnym wyścigu po mistrzostwo Włoch Inter zajmuje drugie miejsce w ligowej tabeli. Zeszły sezon w Serie A kończyli dokładnie na tym samym miejscu, na którym się teraz znajdują. Wynik niezły, tym bardziej że pomiędzy nimi a zdobywającym tytuł Juventusem była różnica zaledwie jednego punktu, lecz od klubu oczekiwało się wygrania scudetto. Sympatyk ekipy z Mediolanu może się bardziej zdenerwować, gdy popatrzy na wyniki w europejskich pucharach. W ostatnich dwóch edycjach Champions League Inter żegnał się z nią, jak wcześniej wspomniano, już na etapie fazy grupowej. Jakie argumenty przemawiają więc „za”, a jakie „przeciw” tezie o tym, że Antonio Conte w pełni wywiązuje się z oczekiwań kibiców klubu ze stolicy Lombardii?
Gra na krajowym podwórku
Za kadencji włoskiego szkoleniowca Inter poczynił spore postępy zarówno w grze, jak i w wynikach. Mediolańczycy stali się drużyną o wiele bardziej wyrachowaną i punktującą. W zeszłosezonowej edycji Serie A zakończyli oni rozgrywki ze stratą jednego punktu do wtedy triumfującego „Juve”, o czym wspomniano już wcześniej. Był to znacznie lepszy sezon niż ten rozgrywany rok wcześniej. „La Beneamata” jeszcze pod wodzą Luciano Spallettiego zajęli zaledwie 4. miejsce ze stratą 21 punktów do ówczesnego mistrza Włoch.

W tym sezonie też nie wygląda to najgorzej. Inter po 17 rozegranych kolejkach posiada 37 punktów, co daje im 2. miejsce w lidze. Dalej to właśnie oni są głównym faworytem do zdobycia tytułu najlepszej drużyny w Italii, biorąc pod uwagę słabą formę Juventusu na początku rozgrywek. Najbliższy mecz bez wątpienia może pokazać wszystkim, czy dalej traktować „Nerazzurrich” w roli pretendenta do wygrania włoskiej ekstraklasy. Wiadomym jest, że w przypadku zwycięstwa „Starej Damy” sporo może się zmienić.
Według sporej części ludzi związanych z futbolem niepokojący jest fakt, że gracze Conte nie są liderami Serie A. Zdaniem wielu powinni oni wykorzystać wcześniej wspomnianą gorszą dyspozycję „Bianconerich”. Mimo że tylko sześć razy tracili punkty, to gdyby wykazali się większą skutecznością w spotkaniach z Parmą czy Sampdorią, to właśnie oni zajmowaliby pierwsze miejsce.
Wyniki w europejskich rozgrywkach
Na arenie międzynarodowej Inter pod wodzą Conte zdecydowanie poległ. W zeszłym sezonie nie awansowali oni z dość trudnej grupy w Lidze Mistrzów. Lepsze od nich okazały się FC Barcelona oraz Borussia Dortmund. Jednak większość kibiców dalej ma w myślach przegrany u siebie mecz z mającą już zapewniony awans „Blaugraną”. Mediolańczycy musieli wówczas wygrać spotkanie na własnym terenie. Dzięki temu to właśnie oni świętowaliby przejście do następnej fazy turnieju, ponieważ mieli lepszy stosunek meczów z ekipą z Dortmundu. Gospodarze ulegli jednak Barcelonie 1:2 i musieli zadowolić się dalszą grą w Lidze Europy.











