Brazylijski pomocnik Realu Madryt zmaga się z urazem kolana, który prawdopodobnie wyeliminuje go z gry na cztery miesiące.
Kaka od dłuższego czasu zmaga się z kontuzjami. Jeszcze przed transferem do Madrytu uskarżał się na bóle pachwiny. Przez ten uraz stracił kilka miesięcy ostatniego sezonu. Teraz, po powrocie do klubu i przeprowadzeniu dokładnych badań, wyszło na jaw, że lewe kolano Brazylijczyka jest w złym stanie, konieczna była operacja. Wobec takich informacji fakt, że stan pachwiny poprawił się, stał się bez znaczenia.
Kaka udał się dziś w nocy do Belgii w towarzystwie klubowego lekarza, Carlosa Dieza, by skonsultować się ze specjalistą od tego typu urazów, doktorem Markiem Martensem. Chirurg ten cieszy się wielkim zaufaniem zarówno klubu, jak i samego piłkarza.
Jak podała oficjalna strona Realu Madryt, Brazylijczyk przeszedł już operację. Przerwa w treningach może wynieść nawet około czterech miesięcy. Wobec takiego obrotu spraw może powrócić temat transferu środkowego pomocnika. W kadrze Realu jest jednak dwóch piłkarzy, których profil pozwala przypuszczać, że godnie zastąpią wiecznie kontuzjowanego Kakę. Rafael van der Vaart sprawdził się w poprzednim sezonie, a Sergio Canales, wielki talent hiszpańskiego futbolu, rozwija się niesamowicie szybko i to właśnie on może okazać się graczem podstawowego składu.










