Cracovia Kraków zwyciężyła Arkę Gdynia 1:0. Bramkę w końcówce meczu z rzutu wolnego zdobył Edgar Bernhardt. Krakowianom zdecydowanie łatwiej się grało po czerwonej kartce dla Krzysztofa Sobieraja.
Mecz zaczął się spokojnie, dużo było gry w środku pola, lecz z minuty na minutę Arka prezentowała się coraz pewniej. Pierwszą składną akcją była w 3. minucie szarża gracza z Gdyni, Mateusza Szwocha, ale dobrą interwencją popisał się Pilarz. Na odpowiedź ze strony Cracovii nie musieliśmy czekać długo, minutę później na spalonym został złapany Steblecki.

W 6. minucie dobrym zagraniem popisał się Kosanović, zatrzymując wślizgiem dwójkową akcję graczy Arki. Gdynianie rozkręcali się i dwie minuty później bramkarz „Pasów” popisał się świetną interwencją, wybijając piłkę przed siebie, ale dobijający gracze z Pomorza znaleźli się na pozycji spalonej.
To zawodnicy z Krakowa jako pierwsi mieli stuprocentową sytuację. Po błędzie obrony Arki sam na sam ze Szlagą w 12. minucie wyszedł Vladimir Boljević, który już minął bramkarza, miał oddawać strzał, ale ubiegł go w ostatniej chwili obrońca gości i wybił piłkę na rzut rożny. Dwie minuty później Bojlević uderzył z rzutu wolnego, skończyło się na trafieniu w mur.
Od 15. minuty gra się wyrównała, kilka strzałów Arki z dystansu nie zrobiło większego wrażenia na podopiecznych Wojciecha Stawowego. W 24. minucie doszło do kontrowersyjnej sytuacji. Na płycie boiska leżał Bojlević, który został uderzony w twarz przez Krzysztofa Sobieraja. Rozpoczęły się przepychanki pomiędzy oboma zespołami. Zawodnik Arki otrzymał chwilę później czerwoną kartkę i musiał zejść do szatni.
„Pasy” momentalnie poczuły krew osłabionego rywala i starały się wykorzystać dziurę w obronie gdynian. W 27. minucie Danielewicz po indywidualnej akcji oddał groźny strzał na bramkę Pilarza. Minutę później Petr Nemec wprowadził na plac gry Brodzińskiego, który zastąpił Górskiego. Gospodarze przenieśli swoje ataki bliżej pola karnego gości, lecz ci mądrze się bronili, więc nic z tego nie wyszło.
W 39. minucie pierwszą żółtą kartką w spotkaniu został ukarany Danielewicz za faul taktyczny. Zdecydowanie najlepszym graczem Cracovii był Bojlević, który po chwili znów doszedł do sytuacji strzeleckiej. W 42. minucie dostał piłkę w polu karnym od Marciniaka, lecz mocno się pomylił. W 45. minucie spotkania drugą żółtą kartkę otrzymał kolejny gracz gospodarzy. Był to Rok Straus. Chwilę później sędzia Siedlecki zakończył ciekawą pierwszą połowę.
Druga część spotkania rozpoczęła się od dwóch zmian w zespole Cracovii, boisko opuścili Sebastian Steblecki i Krzysztof Danielewicz, a w ich miejsce na murawę wbiegli Łukasz Zjedler oraz Edgar Bernhardt. Minutę po przerwie oddano pierwszy strzał na bramkę Szlagi, który z niepokojem i na raty obronił uderzenie. W 47. minucie pierwszą żółtą kartkę za faul niedaleko bramki zobaczył gracz gości, Piotr Tomasik. Z rzutu wolnego uderzył Kosanović, ale strzał nie wyszedł mu zbyt dobrze i futbolówka poleciała daleko od celu. W 51. minucie Kosanović uderzył raz jeszcze, bliżej bramki, lecz piłka minęła słupek Szlagi.










