Cracovia zaczęła rozglądać się na rynku trenerskim za nowym szkoleniowcem. Według Filipa Trolkiewicza z „Piłki Nożnej” jednym z kandydatów jest Eugen Polanski.
Drużyna Bartosza Grzelaka, lekko mówiąc, radzi sobie nienajlepiej. Od momentu przyjścia Szweda Cracovia wygrała zaledwie trzy spotkania, zremisowała osiem i przegrała siedem. Średnia punktowa zespołu wynosi 0,94.
W obecnym sezonie klub z Krakowa zajmuje 13. lokatę z 12 punktami po 12 meczach. Na początku września Cracovia odpadła po serii rzutów karnych ze Zniczem Pruszków w 1/32 finału Pucharu Polski.
Eugen Polanski kandydatem. Pracował w Bundeslidze
I choć – jak zaznaczył Filip Trolkiewicz – przyszłość Bartosza Grzelaka jeszcze nie jest przesądzona, klub zaczął już się rozglądać za potencjalnymi następcami. Obok Aleksandara Vukovicia (informacja Mateusza Borka) i Jacka Zielińskiego (doniesienia „Meczyków”) na liście ma znajdować się także Eugen Polanski.
Były reprezentant Polski prowadził ostatnio Borussię Mönchengladbach. Przygoda trwała rok – najpierw został zatrudniony jako trener tymczasowy, ale po początkowej serii dobrych wyników zarząd postanowił dać mu szansę.
Jednak sezon 2026/2027 zaczął się dla „Źrebaków” fatalnie. Po trzech przegranych meczach z bilansem bramkowym 3:12 klub zakończył współpracę z Polanskim. W swoim ostatnim meczu odniósł nadzwyczaj bolesną porażkę – Borussia przegrała aż 0:5 z Freiburgiem.
Cracovia i Bartosz Grzelak. Decydujące tygodnie
Najbliższe tygodnie mogą być decydujące dla Bartosza Grzelaka. Trzy ostatnie spotkania to zwycięstwo 3:1 z Zagłębiem Lubin, remis 1:1 z Legią Warszawa i dotkliwa przegrana z Piastem Gliwice 1:3.
Kolejny mecz Cracovia rozegra 30 października. Zmierzy się u siebie z Motorem Lublin, który przed chwilą odpadł z Pucharu Polski. Zespół Mariusza Misiury w doliczonym czasie gry zaprzepaścił prowadzenie z Rakowem Częstochowa, tracąc bramkę na 1:1, a później poniósł klęskę w konkursie rzutów karnych.











