Cristiano Ronaldo po meczu z Holandią został zapytany przez dziennikarzy o spięcia z Jose Mourinho. Portugalski skrzydłowy wolał nie wszczynać awantury i w wyważonych słowach oznajmił, że nie chce mówić o swoim byłym szkoleniowcu.
W meczu towarzyskim Portugalia zremisowała z Holandią 1:1. Wyrównującą bramkę na trzy minuty przed końcem zdobył as Realu Madryt – Cristiano Ronaldo. Po spotkaniu skrzydłowy został przez dziennikarzy zapytany o kontrowersyjne słowa Jose Mourinho. – Nie będę o nim mówić, bo nie warto – zakomunikował gracz „Królewskich”.

Relacje między piłkarzem a jego byłym trenerem zaogniły się przed meczem Realu z Chelsea, gdy Jose Mourinho powiedział, że jest tylko jeden „prawdziwy” Ronaldo (Brazylijczyk). – Ja przemawiam na boisku – odpowiedział po meczu Cristiano (Real wygrał 3:1, a Portugalczyk zdobył dwie bramki).
Obaj panowie pracowali ze sobą trzy lata w Realu Madryt. Jednocześnie mają również tego samego agenta – Jorge Mendesa. Warto zauważyć, że zarówno Ronaldo, jak i Mourinho są uznawani za największych ludzi związanych obecnie z portugalską piłką.











