Bolton poległ w półfinale FA Cup 0:5. Ta porażka zaprzepaściła marzenia wielu kibiców. Swojego niezadowolenia z postawy zawodników nie krył szkocki szkoleniowiec Owen Coyle.

– Kiedy dochodzisz do takiej fazy rozgrywek i grasz na takim stadionie, gdy walczysz łeb w łeb i przegrywasz z lepszym zespołem, to nie ma problemu. Niestety dziś nasz występ był poniżej oczekiwań. Niektórzy zawodnicy nie pokazali wystarczającej woli walki, ale to ja jestem trenerem i mam swój wpływ na drużynę. Jestem otwarty na krytykę, bo taka jest moja praca – powiedział szkoleniowiec Boltonu.
Owen Coyle miał wspaniałą szansę na wpisanie się do historii klubu na wiele lat. W finale rozgrywek FA Cup zmierzą się zespoły Manchesteru City oraz Stoke City. Oba kluby będą chciały zdobyć to trofeum, ponieważ kibice są głodni sukcesu.











