Wypożyczony z Chelsea Thibaut Courtois przyznał, że chciałby przedłużyć swój pobyt w Atletico Madryt o kolejny sezon. Dopiero później mógłby spróbować powalczyć o miejsce w składzie londyńskiego zespołu.
Drużyna ze stolicy Anglii pozyskała młodego golkipera przed rozpoczęciem obecnych rozgrywek z KRC Genk za niebagatelną sumę 9 mln euro. Natychmiast jednak zdecydowała się wypożyczyć 19-latka do Atletico, by tam zdobywał doświadczenie, grając w Primera Division.
Courtois zebrał sporo pochlebnych opinii, występując na Vicente Calderon. Pomimo tego golkiper zdaje sobie sprawę, że po powrocie do składu „The Blues”, gdy termin rocznego wypożyczenia minie, nie będzie miał szans na wygryzienie z bramki Petra Cecha. Właśnie dlatego Belg chce pozostać jeszcze rok na wypożyczeniu w klubie, w którym obecnie występuje. Nic w tym dziwnego, bo ma w jego składzie pewne miejsce – zaliczył w bieżącym sezonie w sumie 22 spotkania we wszystkich rozgrywkach.
– Jestem bardzo szczęśliwy w Atletico. Chciałbym tutaj zostać jeszcze jeden rok. Mówiłem o tym w niedzielę menedżerowi Chelsea – powiedział bramkarz.
Młodziutki golkiper zyskał również uznanie Georgesa Leekensa, dzięki czemu zadebiutował w prowadzonej przez niego reprezentacji seniorskiej w meczu z Francją, 15 listopada ubiegłego roku. Jego najpoważniejszym konkurentem do gry w drużynie narodowej jest Simon Mignolet z Sunderlandu.










