Na Vicente Calderon Atletico pokonało Valencię 3:0. Znakomity występ zaliczył po raz kolejny Diego Costa, który strzelił dla gospodarzy dwie bramki. Tym samym Atletico powiększyło przewagę w lidze nad Realem i zrównało się punktami z pierwszymi Katalończykami.
Po wygranej Barcelony z Villarrealem Atletico musiało zwyciężyć, aby nadal dotrzymywać kroku liderującej Barcelonie. Przed podopiecznymi Simeone stało jednak trudne zadanie, bo Atletico od sezonu 2009/2010 nie wygrało u siebie z Valencią.

Od początku spotkania to Atletico dominowało na boisko, ale brakowało mu klarownych sytuacji bramkowych. W 11. minucie gry świetną indywidualną akcją popisał się Diego Costa, ale jego podanie do Ardy Turana w ostatnim momencie zatrzymał Barragan. Valencia próbowała odpowiadać niezbyt częstymi wyprawami pod pola karne Thibauta Courtois. W 31. minucie groźnie dośrodkowywał Jonas, lecz golkiper gospodarzy przewidział jego zamiary i wykazał się świetną asekuracją.
Przez większą część pierwszej połowy to Valencia musiała grać częściej w obronie, ale gospodarze nie potrafili przedrzeć się przez obronne zasieki rywala. W efekcie kibice na Vicente Calderon nie mogli zobaczyć wielu ciekawych okazji bramkowych. W 38. minucie pięknym podaniem do Villi popisał się Diego Costa, ale Hiszpan, naciskany przez obrońcę, nie zdołał oddać strzału na bramkę.
W drugiej połowie Atletico nadal okupowało bramkę rywala. W 48. minucie świetną okazję miał znakomity w tym spotkaniu Diego Costa. Był to jednak dopiero drugi celny strzał gospodarzy w całym meczu. Brazylijczyk niebezpiecznie uderzał na bramkę Alvesa, ale golkiper gości był czujny i nie dał się pokonać. Kilka minut później strzałem z dystansu odpowiedział Canales, lecz futbolówka minęła prawy słupek.

Dobra postawa Valencii w obronie skończyła się w 59. minucie. Kapitalny w tym spotkaniu Diego Costa otworzył wynik. Brazylijczyk otrzymał piłkę z głębi pola, szybko przedarł się w pole karne rywala, znakomicie oszukał obrońców i z małej odległości pokonał bezradnego Alvesa. Po golu Costy defensywa gości szybko została przechytrzona po raz drugi. W 64. minucie gry bramkę dla Atletico zdobył Raul Garcia. Futbolówka odbiła się od jednego z obrońców „Nietoperzy” i spadła prosto pod nogi Hiszpana, który ładnym strzałem lewą nogą wpakował piłkę do siatki.











