AS Roma wygrała w wyjazdowym spotkaniu z Juventusem Turyn 2:0. Bramki dla rzymian zdobyli Mirko Vucinić i Rodrigo Taddei.
Pierwszą okazję do otworzenia wyniku mieli jednak piłkarze Juventusu. Alessandro Del Piero dobrze podał w kierunku Amauriego, ale Julio Sergio do spółki z Nicolasem Burdisso zdołali zażegnać niebezpieczeństwo. W 18. minucie spotkania Storari dobrze interweniował po uderzeniu Mirko Vucinicia. Do piłki zdołał dojść jeszcze Fabio Simplicio, który dośrodkował przed bramkę rywala, ale turyńczycy bez większych problemów wybili piłkę. Kilka chwil później strzał z dystansu oddał Del Piero, ale Julio Sergio do końca kontrolował lot piłki, która poleciała ponad bramką. Więcej sytuacji bramkowych w tej połowie już nie było. Piłkarze grali jednak bardzo ostro. Jeszcze przed przerwą kontuzji doznał Matheo Brighi i został zmieniony przez Taddeiego. Problemy miał również Jeremy Menez i przed rozpoczęciem drugiej połowy zamiast niego na boisku pojawił się Marco Boriello. Milos Krasić zmienił z kolei słabo spisującego się Amauriego.
Sam Krasić zrobił w ciągu 20 sekund więcej niż wszyscy piłkarze Juventusu w pierwszej połowie. Po bardzo dobrym rajdzie Serba piłkarze Romy wybili jednak piłkę. Storari obronił natomiast strzał głową Simplicio. Kontuzje w tym spotkaniu nie omijały zawodników również w drugiej połowie. Boleśnie przekonał się o tym Simone Pepe, który musiał opuścić boisko. Wszedł na nie z kolei Vincenzo Iaquinta.W 65. minucie świetną piłkę na lewym skrzydle otrzymał Vucinić i pięknym strzałem w długi róg dał swojemu zespołowi prowadzenie. Szansę na podwyższenie rezultatu miał Philippe Mexes, ale Storari świetnie obronił uderzenie Francuza. Do wejścia na boisko szykował się Aquilani, ale zamiast niego na murawie pojawił się Fabio Grosso. Powodem takiej decyzji była kontuzja Marco Motty. Juventus próbował wyrównać. Nie ułatwiał tego jednak arbiter, który nie podyktował rzutu karnego za faul Mexesa na Del Piero. Pomyłkę sędziego wykorzystała Roma, w doliczonym czasie gry po dośrodkowaniu z rzutu wolnego w ekwilibrystyczny sposób do siatki trafił bowiem Taddei, zapewniając swojej drużynie awans do półfinału Coppa Italia. Rzymianie zmierzą się w nim z Interem Mediolan.