Copa America zbliża się wielkimi krokami. Już za niespełna dwa miesiące największe gwiazdy Ameryki Południowej rozpoczną rywalizację o dominację na swoim kontynencie. Czas więc na przedstawienie uczestników, przeanalizowanie kadr i ocenienie szans poszczególnych drużyn. Tradycyjnie jednym z głównych faworytów będzie zakochana do szaleństwa w futbolu Argentyna.
Argentyna to państwo do szaleństwa zakochane w futbolu. Drugi pod względem wielkości kraj Ameryki Południowej może się poszczycić dwoma triumfami w mistrzostwach świata i czternastoma w Copa America (tyle samo triumfów ma jedynie Urugwaj, Brazylia ma ich zaledwie osiem). Futbol jest tu eksponowany na każdym kroku. Stolica, którą jest Buenos Aires, żyje meczami derbowymi pomiędzy River Plate i Boca Juniors, ale też na co dzień ekscytuje się spotkaniami takich drużyn jak Indepediente, Racing Club, San Lorenzo, Estudiantes czy Velez Sarsfield. Bogate tradycje powiązane są z nazwiskami najwspanialszych artystów futbolu, jacy biegali po boiskach na całym globie. Nazwiska Gabriela Batistuty, Juana Sebastiana Verona czy Juana Romana Riquelme są znane każdemu kibicowi piłki nożnej na całym świecie, postacie Enrique Omara Sivoriego, Jose Manuela Moreno, Mario Boye, Antonio Rattina czy Adolfo Pedernery są już nieco zapomniane, lecz również zajmują zasłużone miejsce w historii futbolu. Królem argentyńskiej piłki jest jednak bez dwóch zdań Diego Armando Maradona. Ogromna popularność tego sportu jest przyczyną częstych niesnasek pomiędzy kibicami, którzy swoją siłę demonstrują również na stadionach. Latynoska mentalność często udziela się też zawodnikom, którzy potrafią w czasie meczu wyjaśniać nieporozumienia za pomocą pięści, co mieliśmy okazję zaobserwować w ostatnim starciu pomiędzy dwoma najbardziej rozpoznawalnymi klubami Argentyny.
Pod batutą Batisty

Obecnie reprezentacją Argentyny dowodzi Sergio Batista. Jego kariera piłkarska robi spore wrażenie. Zawodnik takich klubów jak Argentinos Juniors czy River Plate rozegrał 39 spotkań w reprezentacji kraju i cieszył się z triumfu na mistrzostwach świata w 1986 roku. Jako trener Batista również cieszył się z sukcesu na arenie międzynarodowej. W 2008 roku zdobył złoty medal olimpijski z drużyną do lat 23. W ekipie „Albicelestes” występowało wówczas wielu obecnych kandydatów do gry w Copa America. 48-letni trener prowadził również kilka rodzimych klubów, lecz z żadnym z nich nie odniósł większego sukcesu. Przygoda klubowa rozpoczęła się od urugwajskiej Bella Visty Montevideo, potem był m.in. Argentinos Junors, a ostatnim klubem przed przejęciem młodzieżowej reprezentacji Argentyny był Godoy Cruz. Batista przejął kadrę tymczasowo po nieudanych mistrzostwach świata w 2010 roku i po efektownym zwycięstwie nad Hiszpanią został etatowym selekcjonerem „Albicelestes”.












