Keirrison, napastnik Barcelony, pozyskany w zeszłym tygodniu za 14 milinów euro z brazylijskiego klubu Palmeiras, nadal szuka ekipy, w której mógłby się przyzwyczaić do europejskich boisk.
20-letni piłkarz miał pomóc w ściągnięciu na Camp Nou Davida Villę. Jednak „Duma Kataloni” nie doszła do porozumienia z włodarzami Valencii i Villa nie trafił do Barcelony. Teraz, gdy drużynę mistrza Hiszpanii zasilił Zlatan Ibrahimović, Brazylijczyk nie ma co liczyć regularne występy. Został zaoferowany klubom, ale w grę wchodzi tylko wypożyczenie. W wyścigu o Keirrisona prowadzi Benfica, ale parę dni wcześniej agent piłkarza oznajmił, że jego klient nie zamierza zasilić ekipy z Lizbony. W gronie zainteresowanych pozostaje Porto, Ajax i Monako.
Według doniesień „A BOLA” to jednak Benfica jest blisko pozyskania zawodnika; czyżby więc Keirrison nagle zmienił zdanie? Dowiemy się tego w przeciągu kilku dni. Teraz jednak mówi się o tym, że na Estadio da Luz będzie występował do 2011 roku.