Po dwóch kolejkach włoskiej Serie A z zespołem Romy rozstał się Luciano Spalletti. Zrezygnował, gdyż stwierdził, że stracił kontakt z zawodnikami. Na razie nie wiadomo, gdzie Włoch będzie pracować, lecz nie z powodu, że nigdzie go nie chcą.
Większość prezesów klubów pamięta jego dobrą pracę z drużyną Romy. Czyni to obecnie ze Spallettiego jedną z najbardziej rozchwytywanych osób w piłkarskiej Europie. Początkowo był faworytem do zostania głównym trenerem Olympiakosu Pireus. Wyścig o to stanowisko wygrał jednak Brazylijczyk Zico, który niewiele wcześniej został zwolniony z CSKA Moskwa. Potem mówiło się o nim w kontekście przejęcia tonącego Napoli, którego prezydent żałuje decyzji dotyczącej zatrudnienia Roberto Donadoniego. Wydaje się, że włoskiemu szkoleniowcowi najbliżej jest do zastąpienia Anatolija Dawidowa w Zenicie Sankt Petersburg. Rosyjskie media spekulują, że Spalletti jest o krok od podpisania umowy z zespołem z północnej stolicy.










