Mecze między Szkotami, a Anglikami rozgrywane zwłaszcza w Lidze Mistrzów, są niezwykle emocjonujące. Wszyscy określają je mianem "Bitwy o Anglię". Celtic czy Arsenal, już teraz możemy sobie zadać to pytanie.
W tym sezonie do takiego pojedynku dojdzie już nie długo, gdyż w ostatniej fazie eliminacji Ligi Mistrzów zmierzą się Celtic Glasgow i Arsenal Londyn. Drużyna Artura Boruca w ostatnim meczu z Dynamem Moskwa dość szczęśliwe wygrała 2:0.
Jednak w konfrontacji z zespołem Arsene Wengera szczęście może nie wystarczyć. „Kanonierzy” w meczach sparingowych prezentowali się bardzo dobrze i jeśli ta forma będzie się utrzymywać do „Celtom” może być ciężko z awansem do fazy grupowej.
– W lidze mistrzów nie ma słabych klubów. Jeśli chcemy liczyć się w Europie to musimy wygrywać z takimi drużynami jak Arsenal Londyn. Mamy przed sobą dwa mecze i będziemy musieli w nich zagrać na 100%. Bardzo cenię Arsene’a i jego pracę jaką wykonuje w Arsenalu, w dzisiejszych czasach prawdziwą sztuką jest wychować sobie młodych zawodników, którzy później idealnie wkomponują się w zespól – powiedział trener Celticu Tony Mowbray.
Czy Celtic Glasgow z Arturem Borucem w bramce pokona Arsenal Londyn? Czy będziemy świadkami kolejnej sensacji ?