Wszystko wskazuje na to, że Mario Balotelli opuści niebawem Manchester City. Trener „The Citizens”, Roberto Mancini, stracił cierpliwość do włoskiego napastnika, kiedy ten bawił się na imprezie dwanaście godzin przed ligowym meczem.
Reprezentant Włoch został zauważony, jak o 01:00 wchodził do restauracji Panacea. Dwanaście i pół godziny później jego Manchester City miał zaplanowany mecz z Tottenhamem Hotspur. Balotelli oglądał go z wysokości trybun. Tym samym wyczerpała się cierpliwość wobec Balotellego i na nowo rozpoczęły plotki na temat ewentualnego kupna Radamela Falcao.

– Przyjechał do Panacey w otoczeniu wielu ludzi i na pewno nie był odpowiednio ubrany na tę okazję. Byłem zaskoczony, widząc go, jak się bawi, gdy do meczu pozostało tak niewiele. Bez względu na to, czy miał w nim grać czy nie – mówił jeden ze świadków.
Balotelli oficjalnie nie złamał żadnych reguł, ponieważ wcześniej nie otrzymał powołania do kadry na to spotkanie, jednak i tak cała sytuacja nie spodobała się w biurach na Etihad Stadium. Na nowo wraca ponadto sprawa Radamela Falcao. Mówi się, że Manchester City jest gotów wysłuchać ofert za Balotellego i zarzucić sieci na napastnika Atletico Madryt, który wyceniany jest na mniej więcej 45 milionów euro.











