Atletico Madryt parę dni temu zadeklarowało, że na ich liście życzeń umieszczony został Polak. Dziś wiadomo już, że z klubu odszedł Diego Costa, czyli rezerwowy napastnik „Los Rojiblancos”. Kontrakt Hiszpana, który obowiązywał jeszcze przez najbliższe pół roku, został rozwiązany za porozumieniem stron. Dodajmy, że 32-latek kilka dni temu poprosił o zgodę na natychmiastowe opuszczenie klubu z powodów rodzinnych. Jak się później okazało, nie o rodzinę tu chodziło.
Hiszpańskie media od razu podłapały temat Arkadiusza Milika jako potencjalną sensację. Po paru godzinach wiadomo już, że plotka może stać się rzeczywistością. Sytuacja z Costą ewidentnie bardziej klaruje sytuację polskiego snajpera i stawia przed nim niesamowitą szansę. Jeśli wszedłby dobrze w zespół, a zdecydowanie ma na to papiery, to jest w stanie osiągnąć nawet lepszą formę niż w Neapolu oraz szczyt swojej piłkarskiej kariery.
COSTA OUT = MILIK IN?
Równanie jest proste i przejrzyste. Napastnik za napastnika – oczywisty schemat. W momencie opuszczenia klubu przez rezerwowego atakującego Atletico zostaje z samym Luisem Suarezem w napadzie. To zmusza do jak najszybszej reakcji na tę zmianę kadrową. Na nasze pytania postanowił odpowiedzieć Jakub Kręcidło, redaktor Sport.pl, który głównie specjalizuje się w lidze hiszpańskiej:
– Zamieszanie z Diego Costą dobiegło końca i Atletico będzie musiało kupić napastnika. Do końca sezonu zagra jeszcze przynajmniej 30 meczów i nie mogą zostać z samym Luisem Suarezem. Madrytczycy mają wielu dobrych ofensywnych piłkarzy, jak Angel Correa, Marcos Llorente czy Joao Felix, ale żaden z nich nie jest typowym snajperem jak Suarez czy Costa.
Milik od dawna pojawia się w gronie kandydatów do wzmocnienia „Rojiblancos” i, jak podawały hiszpańskie media, jego kandydatura podoba się i Diego Simeone, i dyrekcji sportowej. Ale kłopotem może być kasa, tym bardziej że „Atleti” nie ma wiele pieniędzy.
Lista życzeń Atlético Madryt:
Na celowniku lidera hiszpańskiej La Liga znalazło się kilka innych nazwisk, o których mówi się w kontekście transferu i ewentualnego zastąpienia Costy. Popularna w Królestwie Hiszpanii gazeta „Marca” postanowiła zorganizować sondę wśród czytelników oraz kibiców. Nosiła ona tytuł „Kogo widziałbyś jako zastępcę Diego Costy?”.
Według oficjalnych wyników podanych przez gazetę głosowało aż 147 177 ludzi. Ewidentnym liderem do pozyskania przez klub według kibiców jest Raúl de Tomás. 26-letni Hiszpan urodzony w Madrycie od 6 stycznia obecnego roku jest zawodnikiem Espanyolu.

Jak komentuje nasz ekspert: – Kandydatów do wzmocnienia ataku Atletico jest kilku. Z każdym jest jakieś „ale”. Raul de Tomas to świetny napastnik, ale walczący o awans Espanyol zapłacił za niego ponad 20 milionów euro i tanio go nie sprzeda, tak samo jak Valencia Maxiego Gomeza czy Leeds Rodrigo Moreno.











