Chris Smalling – jak odbudować formę


Angielskiemu obrońcy wypożyczenie do Romy wyraźnie służy

27 listopada 2019 Chris Smalling – jak odbudować formę
manchesterunitedlatestnews.com/

Obecnie w czerwonej części Manchesteru znów panuje kryzys. Wyniki osiągane przez podopiecznych Ole Gunnara Solskjaera nie są najlepsze. Dlatego coraz głośniej mówi się o zmianie trenera. Tymczasem Roma mimo problemów z kontuzjami spisuje się bardzo dobrze. Paulo Fonseca świetnie ułożył zespół, a niektórzy zawodnicy nauczyli się gry na nowych dla siebie pozycjach. Jedną z kluczowych postaci "Giallorossich" jest Chris Smalling.


Udostępnij na Udostępnij na

Anglik z miejsca stał się bardzo ważnym elementem w defensywnej grze Romy. Po odejściu Kostasa Manolasa ekipa z Wiecznego Miasta musiała znaleźć odpowiednie zastępstwo. Taką rolę miał odgrywać na początku Gianluca Mancini, ale z konieczności został przesunięty do drugiej linii. Natomiast transfer Merta Cetina to melodia przyszłości. Kto ma grać obok Federico Fazio? Wybór padł na Smallinga. Tuż po rozpoczęciu sezonu nie brakowało głosów, że ta para stoperów jest wyraźnie za słaba na ten klub. Roma chce za wszelką cenę grać w Lidze Mistrzów. Jednak z perspektywy czasu linia obronna zespołu wywiązuje się ze swoich zadań bardzo dobrze.

Kozioł ofiarny Manchesteru

Smalling w poprzednim sezonie rozegrał 34 spotkania w barwach „Czerwonych Diabłów” i strzelił gola. Pod względem liczby rozegranych minut lepszy od niego był tylko jeden środkowy obrońca – Victor Lindelof. Jednak pamiętamy „dokonania” zespołu z Manchesteru. W Premier League zajął 6. miejsce, a w Lidze Mistrzów odpadł w ćwierćfinale z FC Barcelona. Tu można powiedzieć, że drugą połowę sezonu w pewnym stopniu uratował mu Ole Gunnar Solskjaer.

Tuż przed obecną kampanią Chris Smalling dostał wyraźny sygnał, że może występować jeszcze rzadziej. Do klubu ściągnięto Harry’ego Maguire’a z Leicester City. Dodatkowo na ławce rezerwowych coraz częściej znajdował się Axel Tuanzebe. Notowania Chrisa w oczach norweskiego trenera wyraźnie spadły. Solskjaer miał gwarantować Smallingowi 20-25 meczów w sezonie, ale dla zawodnika to było za mało. Wtedy odezwała się Roma:

Byłem w stałym kontakcie z Ole i powiedział mi, że zagram uczciwą liczbę spotkań. Zagrałbym 20-25 meczów, może więcej, ale wtedy Roma złożyła ofertę. Została mi ona przedstawiona i poczułem, że w Rzymie mogę wystąpić 40-45 razy, być może dwukrotnie więcej niż w Manchesterze United. Chris Smalling

Defensorowi dostało się rykoszetem za mimo wszystko nieudany sezon Manchesteru United. Gdy pojawiał się na boisku, grał od pierwszej do ostatniej minuty i nie popełniał dużej liczby rażących błędów. Mimo to zdecydowano się na wypożyczenie zawodnika do Romy za 3 miliony euro. To jest istotny aspekt dla niedalekiej przyszłości Chrisa Smallinga. Anglik w obszernym wywiadzie dla „The Athletic” nie krył rozżalenia wynikającego z oceny gry w Manchesterze:

Czasami to jest niesprawiedliwe. Były mecze, w których grałem dobrze, a wciąż widziałem jednego czy dwóch piłkarzy, którzy byli w pierwszej jedenastce za mnie. To trudne. Jestem silny psychicznie i mam dość twardą skorupę, ale skłamałbym, gdybym powiedział, że to na mnie nie wpływa.

Włochy idealnym miejscem do odbudowy

W ostatnim czasie możemy pokusić się o stwierdzenie, że Smalling wyraźnie odżył. Ma praktycznie z miejsca zagwarantowane miejsce w Romie, w momencie gdy na Wyspach Brytyjskich byłby na krawędzi pierwszego składu i ławki rezerwowych, a może nawet siedziałby na trybunach. „Wilki” potrzebowały środkowego obrońcy po odejściu Kostasa Manolasa do Napoli. Właśnie w roli zastępcy na Stadio Olimpico pojawił się Chris. Gianluca Mancini przez urazy niektórych kluczowych zawodników gra jako defensywny pomocnik w formacji 4-1-4-1. Mert Cetin będzie stopniowo wdrażany do drużyny, obecnie jest chyba na to za wcześnie. Sytuacja dla Smallinga praktycznie wymarzona.

Anglik nie miał problemów z wejściem do ekipy z Rzymu. Notuje coraz lepsze występy. Już ma dwa gole na koncie, przeciwko Udinese i Brescii, oprócz tego w ostatni weekend zaliczył asystę. Chris jest pierwszym Anglikiem od sezonu 2008/2009 z dwoma trafieniami w Serie A. Ostatnim piłkarzem z Wysp, który tego dokonał, był David Beckham.

Gdy strzelił bramkę z Udinese, błyskawicznie utonął w objęciach kolegów z zespołu. Każdy cieszył się z bramki Smallinga, która jest zwieńczeniem jego bardzo dobrej gry. Wygrał już 41 pojedynków powietrznych i pod tym względem jest na 7. miejscu w Serie A. W wyżej wymienionym wywiadzie obrońca przyznaje, że uczy się języka włoskiego. Wspomina, że źle to wygląda, gdy obcokrajowiec przyjeżdża do Anglii i nie zna języka.

Gdy spojrzymy na grę Chrisa, nie może dziwić fakt, że Roma według angielskich mediów chce wykupić zawodnika z Manchesteru United. Podobno mówi się o kwocie 17 milionów funtów. W sumie ten ruch byłby dobry dla obu stron. Anglik świetnie czuje się we Włoszech i wydaje się, że opanował już różnice między Serie A a Premier League. Z kolei „Czerwone Diabły” prawdopodobnie nie byłyby w stanie zagwarantować piłkarzowi konkretnej liczby meczów. Podsumowując, Chris Smalling błyskawicznie stał się jedną z kluczowych postaci Romy w sezonie 2019/2020. We Włoszech Anglik jest nazywany Chrisem Smalldinim. W końcu nawiązanie do Paolo Madiniego to nie byle zaszczyt dla każdego defensora.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze
Newsletter piłkarski