Podczas gdy w Europie z niecierpliwością czekamy na Euro 2016, w Ameryce Południowej najlepsze drużyny biją się o bilety do mistrzostw świata. Zbliżająca się kolejka będzie tym bardziej interesująca, że zmierzą się finaliści ubiegłorocznego Copa America. Czy Argentyna weźmie odwet za ostatnią porażkę z Chile?
https://www.youtube.com/watch?v=LRyrAjIGkSk
Sytuacja w grupie
Eliminacje w strefie CONMEBOL różnią się od tych w Europie. U nas mamy dziewięć grup, dwie po pięć zespołów i siedem po sześć. W Ameryce Południowej jest jedna grupa, z której wychodzi pięć najlepszych zespołów. Po czterech rozegranych kolejkach Argentyna zajmuje szóste miejsce, niedające jej udziału w imprezie rozegranej w Rosji. Leo Messi i spółka przegrali na otwarciu kwalifikacji z Ekwadorem 0:2, by kilka dni później zremisować bezbramkowo z Paragwajem. W trzeciej kolejce w prawdziwym klasyku zremisowali z Brazylią 1:1 i dopiero 17 listopada odnieśli pierwsze zwycięstwo w spotkaniu z Kolumbią. Chile natomiast plasuje się pozycję wyżej od swojego rywala z siedmioma punktami. Dwie wygrane, jeden remis i jedna porażka – to dorobek ubiegłorocznego triumfatora Copa America.

Forma kadrowiczów
Fani„Albicelestes” nie muszą martwić się o formę swoich pupili. Osiągnięciom graczy ofensywnych moglibyśmy poświęcić właściwie cały tekst. Leo Messi jest w kapitalnej formie, strzela jak na zawołanie, zalicza piękne asysty, a przeciwników mija z taką łatwością, jakby robił to na podwórku. Gonzalo Higuain cały czas liczy się w walce o Złotego Buta, a razem z Napoli zalicza kapitalny sezon, mimo że jego zespół został wyprzedzony w ligowej tabeli przez Juventus. Angel Di Maria to z pewnością jeden z ojców sukcesu, jakim niewątpliwie było zdobycie mistrzostwa Francji przez PSG w tak szybkim czasie. Mało tego, jego zespół pozostaje w grze w Lidze Mistrzów, w której w ćwierćfinale zmierzy się z Manchesterem City. Partnerem Di Marii na boisku powinien być Ever Banega, który jest głównym kreatorem ofensywnych zmagań Sevilli. To przez niego przechodzi każda piłka w fazie ataku. Jak ważny jest dla hiszpańskiego zespołu, świadczy fakt, że Sevilla przegrała połowę spotkań, w których występowała bez Argentyńczyka.










