Giorgio Chiellini kategorycznie ucina spekulacje łączące go z Realem Madryt. Przyznaje, że jego miejsce jest w Turynie, gdzie zamierza walczyć o najambitniejsze cele.
Według doniesień mediów Real Madryt przygotowuje wartą 22 miliony euro ofertę na transfer stopera „Starej Damy”. Sam zainteresowany nie bierze jednak pod uwagę przeprowadzki z Juventus Stadium. – Jeżeli pojawiłaby się jakakolwiek konkretna oferta z Madrytu, nawet przez chwilę nie brałbym jej pod uwagę – powiedział reprezentant Włoch. Nie omieszkał przy okazji pochwalić swojego obecnego klubu, pozytywnie odniósł się również do trenera Antonio Conte.
– Prezes naszego klubu, Giuseppe Marotta, wyraził się jasno – Juventus kupuje, nie sprzedaje. Jesteśmy w trakcie budowania czegoś naprawdę dużego i konsekwentnie idziemy swoją drogą. Jeśli chodzi o trenera, to pomyślcie o tym. Kto mógłby się spodziewać, że już w pierwszym sezonie jego pracy zostaniemy mistrzami kraju? Przerośliśmy oczekiwania.
Chiellini opowiedział też o wzmocnieniach mistrza Włoch i sytuacji na rynku transferowym. – Dodaliśmy kilka elementów do naszej układanki, w procesie budowania siły klubu jesteśmy na dobrej drodze – powiedział były stoper Fiorentiny. Juventus w letnim okienku transferowym ściągnął Carlosa Teveza i Fernando Llorente i jak przyznał Chiellini, wydał w ten sposób pieniądze mądrzej niż jego europejscy rywale: – Bayern zapłacił za jednego piłkarza [Mario Goetzego] 40 milionów euro, to więcej niż my za wszystkie wzmocnienia. Jeśli mówimy o tak ogromnych kwotach, muszą mieć one swoje uzasadnienie. Tu nie chodzi o pieniądze – wartość naszych inwestycji oceni boisko w odpowiednim czasie.
Pierwszą okazją do oceny wartości tych wzmocnień będzie mecz o Superpuchar Włoch. Spotkanie Juventus – Lazio już 18 sierpnia.










