Obrońca Juventusu Turyn oświadczył, że w środę będzie kibicował Milanowi, który zmierzy się z Barceloną w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Chiellini mimo rywalizacji jego klubu z ekipą „Rossonerich” będzie wspierał ostatni już pozostały włoski zespół w najbardziej prestiżowych rozgrywkach w Europie.

– Każdy kibic będzie w środę oglądał to starcie. Dla nas, Włochów, to bardzo dobra wiadomość, że Milan doszedł tak daleko, tym bardziej z powodu naszego deficytu punktowego w rankingu UEFA – mówił obrońca „Juve” dla „ANSA”.
27-latek wypowiedział się również o bezpośredniej rywalizacji jego klubu z Milanem w Serie A. „Bianconeri” tracą obecnie do mediolańskiego klubu cztery punkty.
– Musimy teraz myśleć tylko o wygrywaniu swoich meczów, co na pewno nie będzie łatwe. Reszta zależeć już będzie do Milanu i tego, co on zrobi, bo jeśli będzie kontynuować swoją obecną dyspozycję, zdobędzie scudetto – zakończył Giorgio Chiellini.











