Wciąż nie wiadomo, czy napastnik Girondins Bordeaux, Marouane Chamakh, wypełni upływający w czerwcu tego roku kontrakt z francuskim klubem. Prezydent „Żyrondystów”, Jean-Louis Triaud, w rozmowie z radiem RMC, przyznał, że Marokańczyk może zostać sprzedany w tym miesiącu.
W środę „Mirror” podał informację, że Chamakh podpisał wstępny kontrakt z Liverpoolem, jednak zarówno piłkarz, jak i przedstawiciele „The Reds” zaprzeczyli tym rewelacjom. Tymczasem prezydent zespołu mistrza Francji, Jean-Louis Triaud, oznajmił, że do końca stycznia czeka na oferty klubów zainteresowanych pozyskaniem reprezentanta Maroka.
– Mam wiele sympatii dla Marouane’a, ponieważ występuje w Bordeaux już od ośmiu lat. Muszę jednak przyznać, że niektóre jego posunięcia trudno jest zrozumieć. Nie łudzę się, że przedłuży umowę z naszym klubem i dlatego do końca bieżącego miesiąca może zostać sprzedany. Zarówno Arsenal, jak i Liverpool złożyły oferty i teraz czekam na decyzję Chamakha. Gdziekolwiek trafi, zawsze będę mu życzył powodzenia – wyznał Triaud.









