Kariera Cezarego Wilka w Deportivo to liczne wzloty i upadki. Przez dłuższy czas siedzi na ławce rezerwowych, a później wraca do gry. Teraz po dobrych występach niespodziewanie znowu usiadł na ławce. Co było tego przyczyną? Czy to już koniec jego kariery w Primera Division?
Cezary Wilk przeszedł z Wisły Kraków do Deportivo w sierpniu 2013 roku, wtedy klub z La Coruni występował na zapleczu Primera Division. W tym czasie rozegrał 19 spotkań i zaliczył jedną asystę, tych meczów rozegranych miałby na pewno więcej, ale przez dłuższy czas leczył kontuzję. Po awansie Deportivo do najwyższej klasy rozgrywkowej doszło do zmiany trenera. Fernando Vazqueza zastąpił Victor Fernandez. Po tej zmianie zaczęły się problemy Polaka. Nowy trener nie widział dla niego miejsca nawet w osiemnastce meczowej i w pierwszych sześciu meczach nowego sezonu Wilk nie wystąpił w żadnym spotkaniu.
Jednak w siódmej kolejce zdarzyło się coś, czego chyba nawet sam Polak się nie spodziewał. Wilk zaczął regularnie występować, zaczęło się od meczu z Sevillą, w którym pojawił się na boisku na ostatnie 25 minut. Trener Deportivo musiał coś zmienić w swoim zespole, ponieważ jego podopieczni spisywali się bardzo słabo. Po tym jak Polak pojawił się w składzie, jego zespół zaczął tracić mniej bramek, a on sam był coraz lepiej oceniany przez hiszpańskie media.
W czternastej kolejce Deportivo mierzyło się z Malagą i przegrało to spotkanie. Ten mecz był jednak najlepszym, jaki Cezary Wilk rozegrał w Primera Division. Został on wybrany na najlepszego gracza swojej drużyny. Dziennik „Marca” ocenił jego występ na 7 (najwyższą możliwą oceną jest 10). Po tym okresie coraz częściej zaczęło się mówić o powrocie Wilka do reprezentacji Polski. Jeżeli Polak gra regularnie w takiej lidze jak Primera Division, to musi być kandydatem do gry w kadrze.

Wtedy, gdy Polak znajdował się w najlepszej formie i był bardzo chwalony, Victor Fernandez znowu posadził go na ławce. W ostatnich pięciu kolejkach Wilk rozegrał zaledwie 42 minuty, a w ostatnich dwóch meczach nie podniósł się nawet z ławki rezerwowych. Szczerze mówiąc, trudno zrozumieć trenera Deportivo. Polak był w bardzo dobrej dyspozycji, a on sadza go na ławkę rezerwowych.
Fernandez postanowił zmienić ustawienie swojego zespołu i Cezarego Wilka w pierwszym składzie zastąpił wychowanek klubu Alex Bergantinos. Jest to już doświadczony zawodnik, który jednak nic wielkiego do tej pory w swojej karierze nie osiągnął. W tym momencie wydaje się, że nie jest on lepszym zawodnikiem od naszego reprezentanta. Jeden z hiszpańskich dziennikarzy przed ostatnim meczem, w którym Deportivo mierzyło się z Barceloną, powiedział, że dla niego to właśnie Wilk, a nie Bergantinos powinien grać w pierwszym składzie.











