Cesc: Nie powiedziałem niczego rasistowskiego!


24 października 2011 Cesc: Nie powiedziałem niczego rasistowskiego!

Podczas sobotniego spotkania Barcelony z Sevillą miała miejsce mała bijatyka pomiędzy Frederikiem Kanoute i Ceskiem Fabregasem. Pomocnik FC Barcelona twierdzi, że nie powiedział nic rasistowskiego w jego kierunku.


Udostępnij na Udostępnij na

W doliczonym czasie gry Barcelona dostała od sędziego rzut karny, który zmarnował Messi. Tuż przed rzutem karnym Frederic Kanoute złapał za gardło Fabregasa i piłkarze wdali się w małą bójkę. Malijczyk zobaczył za to zdarzenie czerwoną kartkę i musiał opuścić boisko.

Zajście pomiędzy Fabregasem i Kanoute
Zajście pomiędzy Fabregasem i Kanoute (fot. SkySports.com)

Strzał Messiego z jedenastu metrów zatrzymał Javi Varas, który został okrzyknięty bohaterem spotkania. Już po meczu Kanoute wyznał, że był przez zawodnika Barcelony „prowokowany i obrażany” podczas zamieszania, które miało miejsce po decyzji sędziego. Jako że nie mógł dłużej znieść takiego zachowania Ceska, postąpił w taki właśnie sposób. Nie potwierdził jednak spekulacji, że Katalończyk powiedział w jego kierunku coś rasistowskiego. Hiszpański rozgrywający odpowiedział na zarzuty mediów za pośrednictwem swojego Twittera.

– Chciałem kategorycznie zaprzeczyć plotkom, które mówią, że obrażałem na tle rasistowskim jakiegokolwiek piłkarza Sevilli. To kompletna bzdura.

– Nie pozwolę, aby ktoś oskarżał mnie o coś, czego nie zrobiłem.

– Wmawianie komuś rasistowskiego zachowania to tchórzostwo. W taki sposób najłatwiej wytłumaczyć swoje nieodpowiednie zachowanie. Moje sumienie jest czyste i nie mam sobie nic do zarzucenia – stwierdził były kapitan Arsenalu.

Za pomocą Twittera całe wydarzenie skomentował także napastnik Sevilli. Przyznał on, że żałuje, iż incydent w ogóle miał miejsce. Przyznał, że jest mu wstyd i wie, że „nie był to dobry przykład” dla młodszych fanów.

Były z jego strony zaczepki i prowokowanie, obrażał mnie. To już wiecie. Ale ja już o tym nie myślę. Jego zachowanie, podobnie jak moje, było bardzo złe. Sprawa zamknięta, powinniśmy z powrotem zająć się futbolem.

Frederic Kanoute twierdzi, że był przez Fabregasa obrażany
Frederic Kanoute twierdzi, że był przez Fabregasa obrażany (fot. skysports.com)

– Wyjaśniliśmy już całą sprawę i wszystko jest dobrze. Jesteśmy dorosłymi mężczyznami i wiemy, że nasze zachowanie było godne pogardy. Przeprosiliśmy się i nie chcemy już do tego wracać.

Przeprosiny potwierdził Fabregas, który wyjawił, że rozmawiał z Malijczykiem przez telefon i wyjaśnili oni sobie sporne kwestie. Na niedzielnej konferencji prasowej w obronie swojego kolegi z drużyny stanął Dani Alves.

Są takie momenty w futbolu, gdy zaczyna się gotować w głowie. Puls przyspiesza i gdy czegoś chcesz, to nie prosisz o to, a żądasz tego. Cesc być może obrażał Kanoute, jednak nie powiedział w jego kierunku nic rasistowskiego. Jest on wspaniałym człowiekiem i liderem tej drużyny, nigdy nie zrobiłby czegoś tak obrzydliwego.

Komentarze
~buahuah (gość) - 10 lat temu

pierwszy !!!!!!!!!!!!

Odpowiedz
~szwajc1212 (gość) - 10 lat temu

Busquets powiedział do marcelo " ogarnij się a
villa nie obrażał oezila ;P . Sędzia też jakiś
nadgorliwy za szybko skończył ten mecz haha . Cała
zajście cesca z kanute trwało 30 sekund a mecz
zastał przerwany w 97 minucie przy doliczonych
wcześniej czterech . Platini powinien beatyfikować
fabregasa i zrobić go męczennikiem za ten strasznie
silny cios jaki otrzymał za nic oczywiście haha.

Odpowiedz
~Jaro (gość) - 10 lat temu

Robisz z piłkarzy Barcelony rasistów bo tobie tak
wygodnie (nie wiem może ci palma odbiła bo Real
wyprzedził w tabeli Barcę i musisz wyładować
swoje emocje) a tymczasem to piłkarz Sevilli
rozpętał całą awanturę, wykopując piłkę z
wapna Messiemu co jest czynem haniebnym więc
Fabregas miał prawo zareagować impulsywnie (i na
pewno nie były to wyzwiska rasistowskie), sugerujesz
się promadryckim pismakiem o nazwie Marca, którego
głównym celem jest notoryczne mijanie się z
prawdą, radzę ostudzić swoje emocje i spojrzeć na
sprawę obiektywnie
PS Mnie taka postawa piłkarzy Sevilli nie dziwi
(rzucili się na sędziego jakby go chcieli
zlinczować) bo ich prezydent del Nido też w
środowisku hiszpańskim jest człowiekiem lekko
mówiąc kontrowersyjnym co udowodnił w swoich
wypowiedziach o Barcelonie i Realu.

Odpowiedz
~szwajc1212 (gość) - 10 lat temu

Jak zareagował impulsywnie to niech powie co
dokładnie zaszło a nie umywa rączki jak sergio i
david ! Marca wykryła tak zwaną aferę kartkową i
była pierwsza kara za tego typu rzeczy w historii
heh . Za to gazety z barcelony ukryły agresywne i
prowokacyjne zachowania wobec realu w pamiętnym
pucharze . Barca ma lepszy zespół od realu a xavi
moim zdaniem to najlepszy piłkarz świata więc do
palmy mi daleko :). Jednak nie każde zachowanie ze
strony twoich pupili jest ok i czy to napisze marca
czy jakiś inny szmatławiec to trzeba pomyśleć jak
to było . Jakoś nie wierze że się tak zagotował
Malijczyk bez przyczyny .

Odpowiedz
~Jaro (gość) - 10 lat temu

Moim zdaniem najlepszym podsumowaniem całego tego
"malijskiego zamieszania" byłaby wypowiedź Daniego
Alvesa po meczu- były gracz Sevilli dał również
jasno do zrozumienia, że denerwują go piłkarze,
którzy "tłumaczą swoją boiskową brutalność
tym, że ktoś ich sprowokował. Gdybym ja miał
reagować na każdą prowokację w trakcie meczu i w
taki sposób oddawać, w każdym spotkaniu
lądowałbym pod prysznicem przed czasem". Piłkarze
są profesjonalistami i w taki sposób mają się
zachowywać, prowodyrem był Kanoute a nie piłkarz
Barcy.

Odpowiedz
~szwajc1212 (gość) - 10 lat temu

I Brazylijczyk ma rację lecz sam nie zawsze trzyma
nerwów na wodzy . Nic nie tłumaczy zachowania
Malijczyka podobnie jak to było w przypadku zizou w
pamiętnym finale mundialu . Jest druga strona medalu
taka że pod naciskiem prasy Marco Materazzi
przepraszał a nie twierdził np chciał tylko
powiedzieć do niego ty nie dobry ;P Zawodnicy
barcelony wyżej wymienieni twierdzą że nie zrobili
nic złego i ja osobiście traktuję z przymrużeniem
oka ich słowa .

Odpowiedz
~Cris (gość) - 10 lat temu

Po pierwsze Real Jest lepszy od barcy poniewasz Barca
wygrywa sędziom sędzia zawsze chroni Messiego i
całą barcelone

Odpowiedz
~Mooo (gość) - 10 lat temu

Mógł mu mocniej zajeb** tyle spokoju by było ze
sprzedawczykiem.

Odpowiedz
~ktos (gość) - 10 lat temu

Czlowieku Sedzia nie chroni zadnej druzyny czy
pilkarza pojmi BARCELONA JES LEPSZA NIZ TWOJ GUPI
REAL kto tam jest dobry nikt troche dobrze pilke
dobrze sobie kopia ALE TO BARCAL JEST LIDEREM NA
SWIECIE !!!

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze