Nowy piłkarz Arsenalu Londyn, Santi Cazorla, wezwał menedżera, Arsene Wengera, do zastąpienia Aleksa Songa, który odchodzi do Barcelony.
Po ośmiu latach z „Kanonierami” pożegnał się Robin van Persie, a kilka dni temu zrobił to także Kameruńczyk Song. Klub już znalazł zastępców za Holendra, a Cazorla, który zadebiutował w ostatnią sobotę w bezbramkowym meczu z Sunderlandem, domaga się sprowadzenia środkowego pomocnika.
– To oczywiste, że van Persie jest świetnym, spektakularnym wręcz zawodnikiem, dlatego wolelibyśmy, żeby został z nami.

– Song także odszedł, ale do końca okienka pozostało jeszcze dziesięć dni. Oczywiście ważne jest, aby zastąpić takich graczy, ponieważ byli bardzo ważni dla zespołu – stwierdził hiszpański piłkarz.
Tymczasem Arsene Wenger tradycyjnie broni już filozofii klubu z The Emirates, mimo że jego zespół ostatnie trofeum zdobył w 2005 roku.
– Wszyscy, którzy już odeszli z klubu, przybyli do nas w bardzo młodym wieku i to tu wyrobili sobie nazwisko. Fabregas, Clichy, Adebayor, Henry, Nasri, każdy z nich – oznajmił francuski menedżer.
– Song przyszedł w wieku 17 lat. Wierzę w filozofię naszego klubu, wpływa ona na życie ludzi tutaj w pozytywny sposób.
W następnej kolejce Premier League Arsenal zmierzy się na wyjeździe ze Stoke.











