Napastnik SSC Napoli, Edinson Cavani, w najbliższej przyszłości nie ma zamiaru odchodzić z włoskiego zespołu.
Reprezentant Urugwaju jest jednym z najgorętszych kąsków na rynku transferowym, a trenerzy czołowych klubów chcą mieć go w swoich kadrach. Odkąd napastnik trafił do Napoli w 2010 roku, strzelił już ponad 50 goli. Wśród drużyn, które chcą go pozyskać, wymienia się Manchester City, PSG czy Chelsea. Cavani nie chce jednak zmieniać otoczenia.
– Przywiązujemy uwagę do ligi włoskiej oraz Coppa Italia. Nie ma powodów, aby rozmyślać o tym, co stanie się później. Musimy dawać z siebie wszystko, aby osiągać jak najlepsze wyniki.

– Wszystkie decyzje zostawiam zawsze w rękach Boga. Od kiedy dołączyłem do „Azurri”, wszystko toczy się bardzo dobrze. Nawet nie próbowałem wyobrażać sobie takiego obrotu spraw. To wszystko będzie działo się dalej.
Cavani, odkąd zasilił szeregi „Błękitnych”, z miejsca stał się ulubieńcem kibiców. Urugwajczyk przyznał, że czasem bardzo trudno jest mu przechadzać się po Neapolu. – Zawsze kiedy wychodzę z domu, mam świadomość, że będę musiał sporo czasu poświęcić kibicom. Najbardziej lubię jednak przebywać z rodziną i moim synkiem. Wtedy czuję się bardzo dobrze.











