Napastnik Napoli, Edinson Cavani, przygotowuje się obecnie do Pucharu Konfederacji wraz z reprezentacją Urugwaju. Jednak nie od dziś jest oczywiste, że piłkarz z Ameryki Południowej to łakomy kąsek transferowy dla największych klubów Europy. Czy sam zainteresowany wyobraża sobie zmianę barw klubowych?
Urugwajczyk ma w kontrakcie wpisaną bardzo wysoką, wynoszącą aż 53 miliony euro, klauzulę odstępnego. Nie zniechęca to jednak największych klubów Europy, które starają się o transfer napastnika Napoli. W kolejce po Cavaniego ustawiają się takie drużyny, jak: Chelsea Londyn, Manchester City czy Paris Saint-Germain. Jak całą tę sytuację widzi sam piłkarz?
– Nie wiem, czy oni złożą za mnie ofertę. Wiem tylko tyle, że być trenowanym przez Manuela Pellegriniego czy Jose Mourinho mogłoby być wielką przyjemnością – przyznał szczerze Cavani. Bramkostrzelny napastnik doskonale zdaje sobie sprawę, że powinien kiedyś spróbować sił w lepszym klubie niż Napoli. – Kiedy przyjdzie odpowiedni moment, to byłoby czymś wspaniałym grać dla jednego z tych klubów. Kiedy byłem dzieckiem, cały czas wyobrażałem sobie taką sytuację – tłumaczył Urugwajczyk.
Na zakończenie Edinson Cavani stwierdził, że jego przyszłość jest niepewna i wszystko może się zdarzyć. Obecnie piłkarz skupia się na reprezentacji narodowej i czeka, co mu los przyniesie. – Mam kontrakt z Napoli, ale z drugiej strony są prowadzone różne rozmowy. Nic jeszcze nie jest pewnego. Obecnie skupiam się na reprezentacji, bo mamy bardzo ważne mecze w Pucharze Konfederacji – zakończył piłkarz.










