Odejście Fabia Cannavaro z Realu Madryt jest coraz bliższe. Choć sam zawodnik chciałby zostać w Hiszpanii, kierownictwo klubu nie chce przedłużyć z nim kontraktu. Włoski obrońca ujawnił, że jego przejście do Madrytu nie było w pełni dobrowolne.
– Rozumiem, że kibice Juventusu przyjęli moją decyzję o odejściu do Realu nie najlepiej. Mój transfer został całkowicie zainicjowany przez klub. Moje stosunki z piłkarzami i działaczami Juventusu są nadal dobre. Niestety większość kibiców ciągle uważa mnie za zdrajcę – powiedział Cannavaro.
Kapitan mistrzów świata do teamu „Królewskich” trafił po zdobyciu przez Italię tytułu najlepszej drużyny globu na Mundialu w Niemczech. W Madrycie znalazł się w wyniku afery korupcyjnej we Włoszech, która zakończyła się degradacją Juventusu do Serie B.










