Były bramkarz Realu Madryt i Valencii, Santiago Canizares, przyznał, że sytuacja Casillasa w Realu nie jest najlepsza. Ponadto były golkiper dodał, że nie widziałby problemu, gdyby Iker opuścił „Królewskich” i przeszedł do Barcelony.
Problemy Casillasa w Realu miały skończyć się wraz z odejściem Jose Mourinho. Nowy trener madryckiego klubu, Carlo Ancelotti, też jednak postawił na Diego Lopeza, sadzając Ikera w pierwszym meczu ligi hiszpańskiej na ławce.
Canizares w udzielonym stacji radiowej Cadena SER wywiadzie przyznał, że Casillas świetnie pasowałby do Barcelony i nie powinien czuć się winny, jeśli zdecyduje się na opuszczenie Realu.

– Liczy się przede wszystkim twoja profesja. Jeśli nie możesz grać w swoim klubie, to możesz zacząć rozglądać się za innymi. Gdybym był na miejscu Casillasa, zacząłbym myśleć o opuszczeniu Realu Madryt, i tutaj chcę zaznaczyć, że byłoby to normalne zachowanie. Sytuacja w klubie jest niekomfortowa. Nigdy nie chciałbym mieć w swoim zespole dwóch tak bardzo utalentowanych bramkarzy – przyznał Canizares.
W Barcelonie Casillas na pewno miałby zapewnione miejsce w pierwszym składzie, ponieważ po sezonie z klubu odejdzie Victor Valdes. Wiadomo już, że jego kontrakt, który wygasa w czerwcu 2014 roku, nie zostanie przedłużony, a Barcelona wciąż szuka nowego golkipera.











