Czy możliwe jest rozegranie składającej się z dziewięciu meczów kolejki futbolowej ligi bez udziału publiczności? Okazuje się, że jednak jest możliwe. Taką właśnie decyzją podjęła federacja piłkarska w Meksyku.
W Meksyku rozgrywki ligowe zostały odstawione na boczny tor. Głównym priorytetem dla miejscowych władz zarówno państwowych, jak i piłkarskich jest nienarażanie kibiców na możliwość zarażenia się panującą obecnie na terenie kraju Ameryki Północnej świńską grypą. Zebranie się tak dużej liczby ludzi na trybunach stadionu stanowiłoby idealną okazję dla wirusa H1N1 do przeniesienia się na innych. W celu uniknięcia rozszerzenia się epidemii zdecydowano się na niewpuszczenie w tym tygodniu na stadiony kibiców, którzy co tydzień stawiają się na nich w liczbie około 300 tysięcy. Ponadto postanowiono nie rozgrywać zawodów ligi plażowej oraz turnieju młodzieżowego.










