Półmetek rozgrywek portugalskiej Ligi Sagres już za nami. Ostatnia kolejka nie przyniosła wielu niespodziewanych rozstrzygnięć. Czy w tej będzie podobnie? Dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe.

Wciąż sporą stratę do prowadzącej trójki ma Sporting Lizbona. „Zielono-biali” co prawda nie tracą punktów, lecz podobnie rzecz się ma z ich rywalami do walki o tytuł. Jednak tym razem podopiecznych Carlosa Carvalhala czeka bardzo trudne zadanie – na własnym terenie podejmą mającego tyle samo punktów sąsiada z tabeli, Nacional Madeira. To zdecydowanie hit kolejki, w którym wiele może się zdarzyć.
Wspomniana trójka będzie miała zdecydowanie łatwiejsze zadanie, choć niespodzianek również nie można wykluczyć, co pokazuje chociażby trwający Puchar Narodów Afryki. Trzecie w tabeli FC Porto, obrońca tytułu mistrza Portugalii, na własnym terenie podejmie Paços de Ferreira. Wygrana graczy Jesualdo Ferreiry przy ewentualnej stracie punktów którejś z ekip będących wyżej w tabeli może zmniejszyć dystans między nimi.

Podobnie (teoretycznie) łatwe zadanie czeka współliderów Ligi Sagres, Sporting Braga i Benfikę Lizbona. Ci pierwsi pojadą do Coimbry na spotkanie z 10. w tabeli Académicą. Drugich również czeka wyjazd, by zmierzyć się z Marítimo Funchal. Teoretycznie faworytami obu meczów są goście, ale w praktyce może być różnie.
Pozostałe spotkania: Vitória Guimarães – Vitória SC, Rio Ave FC – União Leiria, Belenenses Lizbona – Leixões SC, SC Olhanense – Naval de Maio











