Kilka miesięcy temu informowaliśmy o tym, że w Manchesterze City mogą występować dwaj bracia Toure. Jednak sezon się zaczął i sprawa ucichła. Do otwarcia zimowego okna transferowego pozostały niecałe dwa miesiące, powraca więc temat Yaya w Manchesterze City.
Kolo Toure, który swego czasu nie mieścił się w kadrze Arsenalu Londyn, teraz jest kapitanem Manchesteru City. Naszpikowany gwiazdami zespół, mimo dobrego początku, zajmuje obecnie szóste miejsce w tabeli, z czego nie mogą być zadowoleni kibice. Mimo fantastycznej siły ofensywnej cały czas brakuje defensywy, która byłaby w stanie powstrzymać rywala.
W związku z tym niewykluczone, że w styczniu na City of Manchester Stadium zobaczymy kilku zawodników, którzy specjalizują się w destrukcji. Wśród nich może być również pomocnik FC Barcelony, Yaya Toure.
– Cały czas rozmawiam z bratem i przekonuję go, by w styczniu przeprowadził się do Manchesteru. Yaya to wspaniały zawodnik, który mógłby nam pomóc w zdobyciu trofeów. Wiem, że w Barcelonie nie gra za dużo, a u nas miałby zapewnione miejsce w pierwszym składzie – powiedział kapitan „The Citizens”.
Yaya Toure w ubiegłym sezonie był wartościowym zawodnikiem „Blaugrany”, jednak w tym roku częściej siedzi na ławce i dlatego reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej poważnie zastanawia się nad opuszczeniem stolicy Katalonii. Czy bracia Toure będą grać razem?










