Borussia i Bayern grają dalej


W pierwszych meczach 1/8 finału Pucharu Niemiec nie zabrakło niespodzianek. Z turnieju po porażce z niżej notowanym SpVgg Greuther Fürth odpadł FC Nürnberg, a nie bez problemów awans wywalczyły drużyny Bayernu Monachium i Borussii Dortmund. W rywalizacji 1899 Hoffenheim z FC Augsburg lepsi okazali się gospodarze.


Udostępnij na Udostępnij na

Za nami pierwsze mecze 1/8 finału Pucharu Niemiec. W kolejnej rundzie zobaczymy Bayern Monachium, który uporał się z VfL Bochum. Przed spotkaniem nikt nie wyobrażał sobie innego scenariusza niż zwycięstwo „Bawarczyków”, ale drużyna z zaplecza Bundesligi postarała się, by główny pretendent do mistrzostwa trochę się napocił. Niespodziewanie w 26. minucie po bramce Federico to właśnie gospodarze wyszli na prowadzenie. Bayern robił, co mógł, ale do przerwy wyniku nie zmienił. Dopiero po zmianie stron, gdy Heynckes desygnował do gry Gomeza i Alabę, monachijczykom udało się doprowadzić do wyrównania. Na listę strzelców wpisał się Kroos, a asystę zaliczył wprowadzony na boisko kilka minut wcześniej Gomez. Przez całą drugą odsłonę Bayern dominował, lecz piłkarze Bochum wspięli się na wyżyny swoich umiejętności i dzielnie bronili remisu aż do 90. minuty. Wtedy w jednym z ostatnich ataków piłka zatrzepotała w siatce, a strzelcem zwycięskiego gola był Robben – ulubieniec mieszkańców Monachium.

Znacznie gorsze humory panują w Norymberdze, ponieważ miejscowy zespół przegrał na własnym stadionie 0:1 z SpVgg Greuther Fürth. Klub z 2. Bundesligi zaprezentował się zaskakująco dobrze. Podopieczni Michaela Büskensa zagrali bardzo agresywnie, dużo biegali, walczyli, na boisku zostawili serce. Ale to się opłaciło. Mimo że piłkarsko o wiele lepiej wygląda 1. FC Nürnberg, to bawarskiemu zespołowi udało się nadrobić braki zaangażowaniem i wybiegać sobie ćwierćfinał Pucharu Niemiec. Bramkę na wagę awansu w 15. minucie zdobył Prib. Kibice w Fürth będą długo świętować ten triumf.

W meczu na szczycie, bo za taki należy uznać pojedynek dwóch klubów z Bundesligi, zmierzyły się 1899 Hoffenheim i FC Augsburg. Faworytem spotkania zdecydowanie byli „Wieśniacy”, których dodatkowym atutem była Rhein-Neckar-Arena. Piłkarze nie mieli zamiaru zawieść miejscowych fanów i już po 23 minutach gry prowadzili 1:0 po trafieniu Salihovicia. Gospodarze mieli przewagę i kontrolowali przebieg spotkania, ale tuż przed przerwą zaspali, co bezwzględnie wykorzystali rywale, i za sprawą Oehrla po pierwszej połowie był remis 1:1. Gol kontaktowy Augsburga podziałał na Hoffenheim jak płachta na byka, bo tuż po wznowieniu gry gospodarze ponownie prowadzili. Bramkę na 2:1 w 49. minucie strzelił Ibisević. „Wieśniacy” nie pozwolili już sobie na więcej błędów i dowieźli korzystny rezultat do końca.

W czwartym z wtorkowych meczów 1/8 finału Pucharu Niemiec doszło do największej niespodzianki. Na ESPRIT arena zmierzyły się ekipy Fortuny Düsseldorf oraz Borussii Dortmund. Faworyt mógł być tylko jeden, a gospodarze powinni martwić się, by nie stracić zbyt dużej liczby bramek. Tymczasem po pierwszej wyrównanej połowie jedynym zdarzeniem, o którym warto wspomnieć, jest czerwona kartka Owomoyeli. Po zmianie stron sytuacja dortmundczyków wyglądała jeszcze gorzej, ponieważ Fortuna zwietrzyła szansę na awans i wyraźnie przejęła inicjatywę. Roman Weidenfeller miał sporo pracy, ale bramki nie wpuścił. Po 90 minutach kibice wciąż nie widzieli goli. Arbiter zarządził więc dogrywkę, która także nie przyniosła rozstrzygnięcia. Zadecydowały rzuty karne. Po trzech seriach obie ekipy mogły się pochwalić stuprocentową skutecznością, a do siatki trafił m.in. Błaszczykowski. Wtedy w szeregi gospodarzy wkradły się nerwy. „Jedenastki” nie wykorzystał Thomas Broker, a po drugiej stronie nie pomylił się Gündogan. Nadzieje Düsseldorfu podtrzymał Rosler, ale decydującego karnego wykorzystał Perisić i Borussia rzutem na taśmę wywalczyła prawo do gry w kolejnej fazie.

Wtorkowe mecze 1/8 finału DFB Pokal:

Vfl Bochum 1:2 (1:1) Bayern Monachium

1. FC Nürnberg 0:1 (0:1) SpVgg Greuther Fürth 

Fortuna Düsseldorf 0:0 (0:0) (4:5 po rzutach karnych) Borussia Dortmund

1899 Hoffenheim 2:1 (1:1) FC Augsburg

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze