Potwierdzone przejście Łukasza Załuski do Celticu Glasgow ponownie ożywiło dyskusję o przyszłości Artura Boruca. Golkiper Dundee United zawita na Celtic Park w czerwcu 2009, jednak nie będzie on następcą aktualnego bramkarza „The Bhoys”.
Transfer Artura Boruca był jednym z najgorętszych tematów minionego lata. Wśród chcących zatrudnić go firm wymieniano nawet słynny AC Milan. Prasowe spekulacje nie znalazły jednak potwierdzenia w rzeczywistości i podstawowy bramkarz reprezentacji Polski pozostał w Szkocji.
Mimo późniejszych, głównie pozaboiskowych, problemów Boruc wciąż cieszy się ogromnym zaufaniem Gordona Strachana. Szkoleniowiec mistrzów Szkocji widzi w Polaku ostoję bramki „The Bhoys” na długie lata i ani myśli o oddaniu swojego pupila do innego klubu.
Sprowadzenie Łukasza Załuski przywołało jednak spekulacje o przyszłości byłego asa Legii Warszawa. Miejsce po Polaku musi bowiem zostać wypełnione, gdyż zbyt dużo straciłaby na tym defensywa Celticu i tym samym utrudniła ambitne plany podboju piłkarskiej Europy. Załuska – notabene również były zawodnik Legii – ma jednak być „straszakiem” na Boruca, gdyż w osobie obecnego drugiego bramkarza „The Bhoys”, Marka Browna, nie widzi żadnej konkurencji.
Dodatkowo w wywiadzie dla jednej z brytyjskich gazet Strachan powiedział, że niezależnie od planów Boruca zrobi wszystko, by Polaka na Celtic Park zatrzymać.










