Blackburn złożyło propozycję napastnikowi Lecha, ale ten wciąż nie zdecydował, czy chce grać w angielskim klubie. Wobec tego włodarze angielskiej drużyny rezygnują z Polaka.
Teraz najwyżej u trenera Sama Allardayce’a stoją akcje napastnika Portsmouth, Aruny Dindane. Czy Blackburn pozyska piłkarza, czy nie, menadżer zdecyduje do końca przyszłego tygodnia.

Dindane jest w tej chwili tylko wypożyczony do Portsmouth z francuskiego Lens. Jego obecnego klubu nie stać na zapłacenie czterech milionów euro za transfer definitywny, dlatego po sezonie Dindane albo wróci do Francji, albo znajdzie sobie inny klub.
Informacja o zainteresowaniu napastnikiem Portsmouth, a tym samym o rezygnacji z Lewandowskiego, sprawia, że Borussii Dortmund i innym klubom chcącym kupić gwiazdę Lecha odpadł jeden konkurent w walce o Polaka.











