W 4. kolejce eliminacji mistrzostw świata Niemcy podzielili się punktami ze Szwecją, chociaż do 62. minuty prowadzili czterema bramkami. Bierhoff twierdzi, że po meczu drużyna była załamana.
Ekipa naszych zachodnich sąsiadów była krytykowana przez rodzime media za styl, w jakim pozwoliła wydrzeć sobie z rąk zwycięstwo. Półfinaliści Euro 2012 zgnietli rywali, ale ci odrobili straty w pół godziny dzięki trafieniom Ibrahimovicia, Lustiga, Elmandera i Elma.
– Po spotkaniu byliśmy totalnie załamani. Graliśmy przez godzinę jak mistrzowie, a potem daliśmy się dogonić przeciwnikom. Teraz jest już lepiej, każdy podnosi się i zastanawia, co mógł lepiej zrobić na boisku. Musimy wyciągnąć wnioski z tej sytuacji – powiedział były snajper Milanu.
Najbliższą okazją, by zobaczyć Niemców w meczu o punkty, będzie marcowe starcie tej drużyny z Kazachstanem na wyjeździe.









