Posada trenera AC Milan jest zagrożona niemal od samego rozpoczęcia sezonu. Prezes mediolańczyków, Silvio Berlusconi, stwierdził jednak, że jeśli tylko Allegri będzie miał dobre wyniki z zespołem, będzie pracować dalej.
„Rossoneri” zajmują dopiero siódme miejsce w tabeli Serie A, co z pewnością nie cieszy ani kibiców, ani tym bardziej włodarzy klubu. Już od kilku miesięcy spekuluje się, że z posadą trenera pożegna się Massimiliano Allegri, a w jego miejsce do Mediolanu zawita były opiekun Barcelony, Pep Guardiola. – Jeśli będzie osiągał dobre wyniki, wszystko będzie jasne – krótko skwitował prezes mediolańczyków, Silvio Berlusconi.
Włoskie media informowały ostatnio, że stosunki pomiędzy Berlusconim a Allegrim nie są najlepsze. Prezes klubu jednak wszystkiemu zaprzecza, uważając je za bardzo dobre. – Z Massimiliano łączą mnie bardzo dobre stosunki. Szanujemy się i przyjaźnimy – dodał. – Jego przyszłość jak na razie jest w Mediolanie, jednak musi zacząć piąć się w górę tabeli. Czas pokaże, co będzie później – tajemniczo zakończył prezes klubu z San Siro.
Nie jest niespodzianką, że od dłuższego czasu Berlusconi chce namówić Pepa Guardiolę do objęcia funkcji trenera w Milanie. Były trener „Dumy Katalonii” udzielił ostatnio wywiadu, w którym stwierdził, że od nowego sezonu wraca na ławkę trenerską. Nie zdradził jednak, w jakim klubie zamierza pracować. Czyżby chodziło o AC Milan?










