Właściciel Milanu Silvio Berlusconi podtrzymuje, że klub wspiera Massimiliano Allegriego. Nie zmienia faktu nawet jego podziw nad Josepem Guardiolą.
Milan w niedzielę pokonał lidera ligi włoskiej Juventus Turyn 1:0 po golu Robinho. Uspokoiło to nieco krytyków Allegriego, jednak klub z Mediolanu nadal znajduje się na dalekiej dziewiątej lokacie. To bardzo daleko od aspiracji drużyny i samego prezesa Silvio Berlusconiego. Były premier przyznaje, że każdy chciałby mieć na ławce Guardiolę, ale według niego Hiszpan nie zmierza w stronę San Siro.
– Było wiele plotek i historii, które nie mają nic wspólnego z prawdą. Guardiola stworzył zespół, który pokazał najlepszy futbol w ostatnich latach. Myślę, że wszyscy chcieliby widzieć Pepa u siebie jako szkoleniowca, ale my mamy znakomite relacje z Allegrim i będziemy kontynuować współpracę z nim.










