Angielski snajper Sunderlandu, Darren Bent, zmienia zimą klub. Obecny sezon dokończy już w barwach Aston Villi, drużyna z Birmingham pobiła zaś jednocześnie swój klubowy rekord transferowy, gdyż może ją to kosztować nawet 28 mln euro.
– Kwota odstępnego wynosi 18 mln funtów, z dodatkowymi opłatami wzrośnie zaś do 24 mln – wyjaśnił redaktor brytyjskiego radia. 24 mln funtów, czyli 28,7 mln euro. Takiego transferu w historii „The Villans” jeszcze nie przeprowadzili. Wcześniejszym rekordem było przejście Jamesa Milnera z Newcastle, które kosztowało niecałe 15 mln euro. Jednak wielkich wyrzeczeń wymagają plany Aston Villi w wiosennej rundzie.
– Jesteśmy zachwyceni, mając Darrena tutaj. Wiemy, że będzie on cennym kapitałem na miesiące i lata – powiedział szczęśliwy szkoleniowiec „The Villans”, Gerard Houllier. Jego klub mierzyć się niestety musi w tym sezonie z widmem spadku do niższej ligi i przed tym przede wszystkim będzie musiał uchronić go nowy napastnik. Jednak Francuz nie ukrywa długofalowych planów. – Tym transferem wysłaliśmy klarowną wiadomość dotyczącą naszych ambicji. Sprowadziliśmy go, by osiągnąć nasze dążenia oraz by zbudować w klubie coś silnego i trwałego – przyznał Houllier.
Z tego transferu zadowolony jest sam zawodnik, mimo iż pozycje w tabeli obu zespołów mogłyby sugerować coś przeciwnego (Sunderland jest szósty, Aston Villa zaś siedemnasta). – Ludzie pytają mnie, dlaczego zmieniłem klub z pierwszej szóstki na jeden z dołu tabeli. Ja jednak wierzę, że Aston Villa jest na niewłaściwej pozycji, ona przecież była w szóstce przez ostatnie trzy lata – stwierdził Darren Bent.
Zawodnik związał się z klubem z Birmingham kontraktem ważnym do czerwca 2015 roku, mając na pewno w planach utrzymanie się w Premier League. Swoją pierwszą okazję do zadebiutowania w nowych barwach angielski snajper będzie miał już w najbliższy weekend, gdy w sobotę na Villa Park przyjedzie Manchester City.










