Darren Bent powiedział, że zdecydowanie preferuje grę na środku ataku. Najlepszy strzelec Sunderlandu w zeszłym sezonie zaznaczył jednak, że dla dobra klubu zagra tam, gdzie go ustawi trener.
W ostatnich meczach Steve Bruce gra jednym napastnikiem ustawionym na szpicy. Do pełni sprawności powraca jednak Asamoah Gyan, ściągnięty tego lata za rekordową jak na „The Black Cats” kwotę transferową. To oznacza, że albo któryś z zawodników usiądzie na ławce, albo jeden zagra na innej niż zawsze pozycji.

26-latek jasno zaznaczył, że zdecydowanie woli grać jako środkowy napastnik, lecz będzie szczęśliwy, gdziekolwiek by go nie ustawił Steve Bruce. Bent jest gotowy poświęcić swoje własne ambicje dla dobra drużyny, co podkreślił w wypowiedzi dla „The Journal”.
– Jeżeli mam grać tam, a nie gdzie indziej, to muszę grać właśnie tam. Jako zawodnik grający zwykle na szpicy i zdobywający taką liczbę bramek chcę występować na środku. Jeżeli jednak trzeba będzie zrobić to dla drużyny, nie mogę narzekać. Jednakże każdy, kto mnie zna, wie, że chcę grać na środku. To właśnie na tej pozycji zdobywam bramki – powiedział Bent.











