Początek sezonu okazał się nienajlepszym w wykonaniu Liverpoolu. Zespół dowodzony przez Rafaela Beniteza stracił w siedmiu meczach dziesięć goli. Media za ten stan rzeczy winią Jamiego Carraghera. W jego obronie stanął menadżer zespołu.
Obrona Liverpoolu w obecnym sezonie nie spisuje się na miarę oczekiwań. Media na Wyspach już znalazły winnego tej sytuacji. Dziennikarze w Anglii największą odpowiedzialnością za słabą postawę defensywy „The Reds” obarczają Jamiego Carraghera, który gra słabiej niż w poprzednich latach. Jednak w obronę swojego podopiecznego wziął Rafael Benitez. Stwierdził on, że istotnie obrona nie prezentuje się rewelacyjnie, bramki tracone są w wyniku popełnianych błędów, ale nie można za to winić jednego czy dwóch piłkarzy.










