Wiceprezydent „Dumy Katalonii”, Josep Maria Bartomeu, nie szczędzi pochwał dla kupionego niedawno Cesca Fabregasa. 24-letni reprezentant Hiszpanii przeszedł do Barcelony w sierpniu tego roku.
Kiedy działacze „Barcy” rozpoczynali pracę nad transferem Fabregasa, Arsenal oczekiwał za niego bajeczne 60 milionów euro. Z czasem jednak „Kanonierzy” opuścili cenę do 29 milionów i 24-latek wrócił do swojej ukochanej Barcelony.

Od samego początku sezonu Fabregas spisuje się w barwach mistrza Hiszpanii znakomicie. Jego dyspozycja znalazła uznanie w oczach Josepa Marii Bartomeu, który przyznał, że 24-letni pomocnik jest warty dużo więcej niż te 29 milionów, jakie wyłożyła za niego Barcelona.
– Po obejrzeniu jego pracy od czasu, kiedy dołączył do zespołu, uważam, że Cesc jest warty 60 milionów euro, czyli tyle ile Arsenal oczekiwał za niego na początku. W trakcie tych trzech tygodni zaprezentował wysoki poziom. To bardzo dobry transfer – powiedział Bartomeu.
Fabregas w inauguracyjnym spotkaniu z Villarrealem (5:0) rozegrał 70 minut. W 35. minucie został upomniany żółtym kartonikiem, ale dziesięć minut później zrehabilitował się bramką na 2:0.











