Po porażce w Lidze Mistrzów FC Barcelona podejmowała w ligowym meczu Sevillę. Pomimo niekorzystnego wyniku do przerwy Katalończycy zdołali odrobić straty i ostatecznie pokonali rywala 2:1.
Już od pierwszych minut spotkania Barcelona ruszyła do ataku. W 4. minucie meczu Iniesta znalazł się w znakomitej pozycji do oddania strzału, ale za późno zdecydował się na uderzenie i piłka nie trafiła do siatki. Kilka minut później Katalończycy wywalczyli rzut wolny blisko szesnastego metra. Wszystko za sprawą faulu na Sanchezie. Ten stały fragment gry wykonywał Messi, ale uderzył tylko w mur. Niedługo po tym Sevilla była już w odpowiedzi. Coke ładnie strzelał na bramkę, ale Valdes był na posterunku.

W 21. minucie spotkania Alves bardzo niebezpiecznie uderzał zza szesnastki, ale po rykoszecie futbolówka poleciała ponad poprzeczkę. Sekundy później okazję miał znowu Messi, ale golkiper gości wybił piłkę. Przez większą część meczu „Barca” ciągle atakowała i praktycznie cały czas utrzymywała się przy piłce. Widać, że podopieczni Vilanovy chcieli zetrzeć złe wrażenie po ostatnim spotkaniu w Lidze Mistrzów.
Pod koniec pierwszej połowy Barcelona wywalczyła sobie już trzeci w tym meczu rzut wolny zza „szesnastki”. W tym przypadku jednak nie do trzech razy sztuka, bo Messi po raz kolejny nie trafił do siatki. Chociaż gospodarze przeważali, to ostatecznie gościom udało się otworzyć wynik tego meczu. W 43. minucie gry piłkę do bramki Valdesa posłał Botia. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie i Barcelona przegrywała 0:1.
W drugiej części gry Barcelona nadal dominowała, ciągle atakując. Przyniosło to efekty już w 52. minucie meczu. Po dośrodkowaniu od Alvesa piłkę posłał do bramki David Villa. Kilka minut później Sevilla była już jednak w odpowiedzi. Navas ładnie dośrodkowywał w pole karne, ale obrona Barcelony zrobiła wszystko, jak należy, i zażegnała niebezpieczeństwo. W 60. minucie gry „Barca” podwyższyła natomiast rezultat spotkania. Po podaniu od Tello Messi z bliskiej odległości wpakował piłkę do bramki Beto.
Kilka minut po strzeleniu gola „Barca” znowu groźnie zaatakowała. Messi bardzo niebezpiecznie uderzał z dystansu, ale futbolówka ostatecznie wylądowała za bramką. Sekundy później goście byli już w ataku. Po dośrodkowaniu od Navasa Rakitić strzelał na bramkę Valdesa, ale piłka ostatecznie minęła lewy słupek. W 75. minucie gry bardzo dobrą okazję zmarnował natomiast Negredo. Napastnik gości w znakomitej sytuacji posłał piłkę wysoko nad poprzeczkę.
Pod koniec meczu Barcelona starała się uspokoić grę i nie pozwolić rywalowi na szybkie kontrataki. W 85. minucie spotkania Messi znowu miał okazję do strzelenia gola. Argentyńczyk mocno uderzył zza „szesnastki”, ale piłka minimalnie minęła prawy słupek. W ostatnich minutach spotkania Katalończycy mieli jeszcze szansę na podwyższenie wyniku. Messi świetnie podawał do Tello, który na czystej pozycji posłał piłkę wysoko ponad bramkę. Po 90 minutach zaciętej walki wynik nie uległ już jednak zmianie i Barcelona ostatecznie pokonała Sevillę 2:1.











