Barcelona nie zamierza sprowadzić żadnego nowego zawodnika podczas zimowego okienka transferowego. Wiceprezes „Blaugrany”, Josep Maria Bartomeu, stwierdził, że nawet poważna kontuzja Davida Villi nie zmieni planów mistrza Hiszpanii.
Tym oświadczeniem wiceprezes Barcelony zakończył medialne spekulacje na temat kolejnych wzmocnień Katalończyków. Według Bartomeu w razie niedyspozycji piłkarzy z pierwszego składu szansę gry otrzymają utalentowani zawodnicy Barcelony B.
− W tym sezonie już nie będzie żadnych wzmocnień. Jesteśmy zadowoleni z pracy i dokonań zespołu w tym roku. Kontuzje Villi i Afellaya nie zmieniają faktu, że mamy wspaniały zespół. Nasza filozofia pozostanie niezmienna, jeśli ktoś dozna urazu, w jego miejsce wskoczy ktoś z drużyny B – powiedział wiceprezes Barcelony, Josep Maria Bartomeu.
W rezerwach Barcelony jest kilku zawodników, którzy spokojnie mogliby poradzić sobie na szczeblu Primera Division. Tacy piłkarze, jak: Marc Muniesa, Martin Montoya, Gerard Deulofeu czy Sergi Roberto mają wszelkie predyspozycje do pójścia w ślady Isaaca Cuenki, który coraz częściej pojawia się na boisku.










