Barcelona pokonała na własnym stadionie Elche 4:0 w 18. kolejce Primera Division. W składzie „Blaugrany” zabrakło Leo Messiego, który jeszcze nie wrócił do pełni sił po niedawnej kontuzji. Pod jego nieobecność bohaterem spotkania został Alexis Sanchez, zdobywca hattricka.
Barcelona od początku spotkania przejęła kontrolę nad grą. Już w 7. minucie zawodnicy Gerardo Martino cieszyli się z pierwszej bramki. Jordi Alba dostał świetne podanie na lewe skrzydło, po czym idealnie dośrodkował piłkę w pole karne, gdzie czyhał już Alexis Sanchez. Chilijczyk wyprzedził obrońców Elche i wpakował futbolówkę z najmniejszej odległości do siatki. Kolejny cios Barcelona zadała w 16. minucie spotkania. Fabregas zagrał prostopadłą piłkę na wolne pole, gdzie przejął ją Pedro, minął bramkarza i skierował bez żadnych problemów do pustej bramki. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie.

W drugiej połowie obraz gry nie zmienił się. Na boisku nadal dominowała Barcelona. W 48. minucie po faulu na Fabregasie sędzia podyktował „jedenastkę” dla gospodarzy. Piłka po strzale Xaviego minęła jednak słupek bramki. Elche nie miało już tyle szczęścia w 63. minucie. Iniesta dograł futbolówkę do Pedro, ten zagrał wzdłuż linii piątego metra do Sancheza, a Chilijczyk ponownie skierował piłkę do pustej siatki. Sześć minut później Sanchez ustalił wynik spotkania. Piłka uderzona z rzutu wolnego poleciała w samo okienko bramki Elche.
Po zwycięstwie nad Elche Barcelona wraca na fotel lidera i ma tyle samo punktów co Atletico Madryt. Najbliższa kolejka zapowiada się emocjonująco, gdyż oba te zespoły zmierzą się ze sobą na Vincente Calderon.











