29-letni kapitan zabrzańskiego Górnika, Adam Banaś, imponuje forma strzelecką w ostatnich meczach ligowych. Obrońca drużyny z Zabrza jest prawdziwym postrachem bramkarzy. W spotkaniach z Zagłębiem Lubin oraz Arką Gdynia zawodnik urodzony w Bytomiu zdobył po golu.

– Gole cieszą, ale przyznam, że jeszcze bardziej bym się cieszył, gdybyśmy nie tracili bramek, no i zdobywali po trzy punkty. Jeśli chodzi o gole, to procentuje praca na treningach, gdzie ćwiczymy stałe fragmenty gry. Mnie dobrze układa się też współpraca z Michałem Gasparikiem. Już na obozie wyczułem, w jakie miejsce bije piłkę. Efekty widać. Dobre wrzutki dostajemy też od Roberta Jeża, który ma bardzo dobrze ułożoną stopę – komplementuje swoich kolegów z zespołu Adam Banaś.
Jednak nie ma co ukrywać, iż tak, jak reszta zespołu ze stadionu im. Ernesta Pohla, zawodnik jest już także myślami przy wielkich derbach Śląska, które odbędą się w najbliższy piątek. Jak powiedział wychowanek Radzionkowa, mecz z Ruchem to takie spotkanie, gdzie trzeba zagrać na maksimum swoich możliwości. – Wiadomo, każde derby z Ruchem wywołują dreszczyk emocji. My już myślimy i przygotowujemy się do tego meczu. Łatwo na pewno nie będzie, bo przecież chorzowianie wygrali ostatnio ważne ligowe spotkanie. Na boisku będziemy musieli dać z siebie 300 procent. Już kiedyś w wielkich derbach Śląska zdobyłem gola. Fajnie byłoby znowu przypomnieć się kibicom w Chorzowie – zakończył podopieczny trenera Adam Nawałki.











