Mario Balotelli wypowiedział się na temat ostrej gry obrony Parmy w wygranym przez Milan 2:1 meczu. Włoch odparł, że gdyby kogoś sfaulował w ten sposób, sam opuściłby boisko. Trener klubu z Mediolanu poparł swojego zawodnika i dał do zrozumienia dziennikarzom, że pracuje nad jego charakterem.
W 25. kolejce Serie A AC Milan pokonał Parmę 2:1. Jedną z bramek z rzutu wolnego strzelił sprowadzony zimą z Manchesteru City Mario Balotelli. To był jego czwarty gol zdobyty w trzech meczach w barwach mediolańskiego klubu. Znany z niekonwencjonalnego zachowania Włoch skrytykował ostro grających zawodników Parmy.
– Jeżeli sfaulowałbym kogoś tak jak oni mnie, już dawno dostałbym kartkę albo wyleciał z boiska. Może gdyby sędzia częściej zwracał uwagę na przewinienia, nie miałbym tylu siniaków.
– Przy rzucie wolnym nie mogłem kopnąć piłki tak mocno jak zazwyczaj, ponieważ otrzymałem wiele ciosów w nogi. Dlatego też postanowiłem przenieść ją nad murem – dopowiedział Balotelli.
Trener Milanu, Massimiliano Allegri, stwierdził, że obrońcy rywala w tym meczu często polowali na nogi Mario, lecz nie przeszkodziło mu to w rozegraniu wielkiego spotkania. Allegri dodał, że najnowszy nabytek drużyny jest jeszcze młody i czasem traci panowanie nad sobą, jednak z każdym dniem się poprawia.










