Nikt na Półwyspie Apenińskim od dłuższego czasu nie wzbudzał tylu kontrowersji, co Mario Belotelli. Pochodzący z Ghany napastnik, znany z trudnego charakteru, stwierdził, że gdyby mógł cofnąć czas, inaczej zachowałby się w pewnych sytuacjach.

Mający afrykańskie korzenie Balotelli przyznał się, że nie powtórzyłby trzech występków, których dopuścił się, grając w Interze.
– Z przewinień, które żałuję, wymienię trzy. Na pewno nie rzucałbym o ziemię koszulki meczowej Interu. Ponadto na pewno nie wdawałbym się w konflikty z kibicami i nie prowadzałbym się z głupimi dziewczynami, które tylko korzystały z mojego rozgłosu. Już lepiej być samemu niż z takimi bezmyślnymi osobami – stwierdził Balotelli.
Piłkarz odniósł się również do czekającej go operacji oraz hymnu Milanu, który zaśpiewał z okna szpitala.
– A co ja zrobiłem nie tak? Inter to silna drużyna, lecz mam nie robić nic, jeżeli lubię Milan? Mimo to muszę stwierdzić, że miło wspominam czas spędzony w Interze – dodał napastnik.











