Reprezentant Gwinei Dianbobo Baldé nie skorzystał z szansy zasilenia zespołu Alexa McLeisha.
32-letni środkowy obrońca mimo, iż nie ma miejsca w składzie Celticu, postanowił zostać w klubie. Menedżer Birmingham Alex McLeish proponował urodzonemu w Marsylii piłkarzowi dwuletnią umowę.
Piłkarzem było również zainteresowane Wolverhampton Wanderers, jednak klub odstraszyły finansowe wymagania Bobo. Baldé dołączył do ekipy the Bhoys w 2001 roku. Od tego czasu wystąpił dla Celticu w 161 spotkaniach. Wcześniej występował w w francuskiej Toulouse. Bobo w ostatnich dwóch latach miał problemy w klubie. Rozegrał w tym czasie zaledwie 14 spotkań. Menedżer Celticu otwarcie przyznał, że nie widzi dla Bobo miejsca w składzie.










