W miniony weekend odbyła się 12. kolejka Eredivisie. Na górę tabeli wskoczyło AZ Alkmaar, które pod wodzą Dicka Advocaata wygrało trzy ostatnie spotkania. Zapraszamy na podsumowanie piłkarskiego weekendu w Holandii.
Ajax Amsterdam – Vitesse Arnhem 0:1
Do najciekawszego pojedynku w tej kolejce doszło w sobotni wieczór w Amsterdamie. Przed meczem trudno było wskazać faworyta tego spotkania. Na boisku minimalną przewagę mieli gospodarze, jednak to goście zdołali wywieźć z Areny komplet punktów. Spotkanie rozstrzygnęło się dopiero w doliczonym czasie gry. Najpierw Ajax nie wykorzystał znakomitej szansy na objęcie prowadzenie, później po fatalnej stracie Boilesena do piłki dopadł Quazaishvili, który pognał z nią w kierunku bramki i strzelił zwycięskiego gola dla Vitesse. Podopieczni Franka de Boera już po raz trzeci nie potrafią wygrać w ligowym spotkaniu i aktualnie zajmują w tabeli szóstą lokatę. Vitesse dzięki tej wygranej jest drugie. Szczegółowa relacja ze spotkania jest dostępna tutaj.
PSV Eindhoven – FC Zwolle 1:1
Do kolejnego ciekawego pojedynku doszło na stadionie Phillipsa, gdzie PSV podzieliło się punktami ze Zwolle. Spotkanie rozstrzygnęło się w już w pierwszym kwadransie. Najpierw na prowadzenie wyszli gospodarze, jednak już w 14. minucie były napastnik Lechii Gdańsk, Fred Benson, wyrównał stan rywalizacji. Wynik 1:1 utrzymał się już do samego końca spotkania. Druga połowa meczu toczyła się w strugach ulewnego deszczu, przez co widowisko mocno straciło na wartości. Jednak patrząc na przebieg całego spotkania, to PSV było drużyną zdecydowanie lepszą. Na boisku w Eindhoven oglądaliśmy dwóch Polaków, Mateusza Klicha oraz Przemysława Tytonia, którzy spędzili na murawie całe 90. minut. Relacja z całego spotkania jest dostępna pod tym linkiem.
Go Ahead Eagles – Heracles Almelo (mecz przerwany)
W niedzielne popołudnie beniaminek Eredivisie Go Ahead miał rozegrać swoje spotkanie z Heraclesem Almelo. Ze względu na szalejącą nad stadionem burzę mecz zaczął się z 20-minutowym opóźnieniem, o czym zadecydował arbiter zawodów, Tom van Sichem. W końcu piłkarze wyszli na boisko, ale po 20 minutach gry nad stadion wróciła potężna ulewa, i tym razem sędzia musiał przerwać spotkanie na dobre. Nie wiadomo jeszcze, kiedy mecz zostanie powtórzony. To nie pierwszy tego typu przypadek w obecnym sezonie Eredivisie, że mecz nie zostaje rozegrany z powodu złej pogody. Wcześniej taka sytuacja dwukrotnie miała miejsce w Hadze.
Pozostałe wyniki 12. Kolejki:
RKC Waalwijk – NAC Breda 3:0
AZ Alkmaar – ADO Den Haag 2:0
Twente Enschede – NEC Nijmegen 2:2
FC Groningen – Roda Kerkrade 3:3
SC Cambuur Leeuwarden – Feyenoord Rotterdam 0:2
FC Utrecht – SC Heerenveen 2:0










