Boss Tottenhamu, Andre Villas-Boas, uważa, że sprowadzenie Gylfiego Sigurdssona i Jana Vertonghena spowodowało wzrost jakościowy drużyny.
Islandczyk pierwotnie miał trafić do Liverpoolu, jednak ostatecznie zdecydował się na przenosiny do londyńskiego zespołu. Kupno Vertonghena z kolei przeciągało się w nieskończoność i było swego rodzaju sagą transferową. Ostatecznie zawodnik podpisał kontrakt ze „Spurs”, z czego bardzo zadowolony jest AVB.
– Jan nie ma jeszcze doświadczenia w Premier League, ale ma naprawdę solidną karierę, którą rozwijał w Ajaksie, którego przecież był nawet kapitanem. Vertonghem pasuje do stylu Tottenhamu. To bardzo zdeterminowany piłkarz z wielką osobowością. Ten środkowy obrońca lubi samemu wyprowadzać piłkę. Jest szybki i agresywny, więc sądzę, że ma wszystko, aby odnieść sukces w lidze angielskiej – zachwalał nowy nabytek były menedżer Chelsea.
Andre Villas-Boas nie szczędził pochwał także Sigurdssonowi, który ma za sobą bardzo dobre pół roku w Swansea. – Gylfi to zawodnik, którego talent wybuchł podczas ostatnich sześciu miesięcy. Znał angielskie realia, otrzymał szansę w Swansea i doskonale ją wykorzystał, robiąc na wszystkich wrażenie.
– Sigrudsson był celem dla większości najlepszych klubów i cieszymy się, że zdecydował się podpisać umowę właśnie z nami. Z łatwością strzela bramki i nie załamuje się w trudnych momentach. Gylfi i Vertonghem to doskonałe wzmocnienia, które pomogą nam w osiągnięciu naszych celów – zakończył AVB.










