Menedżer Tottenhamu Hotspur, Andre Villas-Boas, uważa, że najbliższe starcie ligowe z Chelsea nie będzie kluczowe w walce o mistrzostwo Anglii. W starciu na White Hart Lane po przeciwnej stronie barykady staną dwaj byli współpracownicy – Jose Mourinho oraz Andre Villas-Boas.
36-letni Portugalczyk zapewnia, że starcie w derbach Londynu z ekipą „The Blues” nie ma aż tak dużego znaczenia w walce o triumf w Premier League.

– Konfrontacja z Chelsea nie będzie miała istotnego wpływu na walkę o mistrzostwo Anglii, gdyż jest to zwykły mecz. Cokolwiek się stanie w tym starciu, nie mam pewności, czy to będzie miało ogromny wpływ na klasyfikacje na koniec sezonu, ale postaramy się wygrać mecz ze zdobywcą Ligi Europy – dodaje Villas-Boas.
Przez siedem lat obecny menedżer Tottenhamu i Jose Mourinho współpracowali w FC Porto, Chelsea oraz Interze. Drużyna „Kogutów” obecnie ma w dorobku dwanaście punktów i zajmuje drugie miejsce w tabeli. Ekipa Chelsea po pięciu meczach uzbierała dziesięć oczek i znajduje się na czwartej lokacie.
Spotkanie Tottenhamu z Chelsea rozpocznie się w najbliższą sobotę o godzinie 13:45.











